Pseudokibic ze Skarpy zatrzymany. Miał przy sobie ćwierć kilograma narkotyków [ZDJĘCIA + FILM Z ZATRZYMANIA]
Dzięki skutecznym działaniom toruńskich kryminalnych 28-letni pseudokibic ze Skarpy został zatrzymany i trafił do aresztu. Funkcjonariusze zabezpieczyli u niego prawie ćwierć kilograma narkotyków. Mężczyzna usłyszał m.in. zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości tych nielegalnych substancji. Dowiedz się, jaka kara grozi mężczyźnie.
28-letni pseudokibic ze Skarpy zatrzymany przez Policję
Sprawa zaczęła się kilka tygodni temu, kiedy kryminalni z toruńskiego komisariatu na Rubinkowie rozpoczęli śledztwo dotyczące działalności narkotykowej w regionie. W wyniku ich precyzyjnych ustaleń udało się zidentyfikować 28-letniego mężczyznę, mieszkańca toruńskiej Skarpy, który jest pseudokibicem jednej z lokalnych drużyn piłkarskich. W czwartek, 9 stycznia br. policjanci wkroczyli do mieszkania podejrzanego, gdzie znaleźli dużą ilość zabronionych substancji.
Czytaj również: Nie tylko seniorzy padają ofiarą oszustów. 44-letni torunianin stracił 50 tys. zł
Policjanci zabezpieczyli ćwierć kilograma narkotyków
Podczas przeprowadzonego przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 250 gramów narkotyków, w tym głównie amfetaminę oraz marihuanę. Ponadto znaleziono 60 gramów „kryształu”, który w celu dokładniejszej analizy trafi do dalszych badań laboratoryjnych. Działania policji zakończyły się zatrzymaniem mężczyzny, który trafił do policyjnej celi, a jego sprawa była kontynuowana przez śledczych z prokuratury.
Zarzuty prokuratorskie i decyzja sądu
Po zebraniu niezbędnych dowodów, w sobotę, 11 stycznia, 28-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Dodatkowo śledczy ujawnili, że mężczyzna w przeszłości naruszył sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zatrzymany był bowiem 3 stycznia br. przez funkcjonariuszy podczas kontroli drogowej, kiedy to prowadził samochód mimo obowiązującego zakazu. Za to przestępstwo również usłyszał zarzut.
Po przeanalizowaniu dowodów sąd przychylił się do wniosku prokuratury i policji, stosując tymczasowy areszt na 3 miesiące. To jednak tylko początek postępowania – mężczyźnie grozi długoletnia kara pozbawienia wolności. W przypadku udowodnienia winy w sprawie narkotyków i złamania zakazu sądowego może on otrzymać wyrok nawet do 12 lat więzienia. O ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd po zakończeniu procesu.


