Wjechał samochodem w małżeństwo przed klubem. Szokujące szczegóły śledztwa
Usiłowanie zabójstwa — tak prokuratura kwalifikuje dramatyczne zdarzenie z 24 maja. Co doprowadziło do tego, że nocna zabawa przerodziła się w koszmar z udziałem rozpędzonej Skody? Oto szczegóły zdarzenia, o których poinformowała Prokuratura Okręgowa w Toruniu.
Usiłowanie zabójstwa. Co wydarzyło się pod klubem na Kociewskiej?
W sobotni wieczór, 24 maja 2025 r. klub sportowy przy ul. Kociewskiej wypełniała rocznicowa atmosfera. Wśród gości bawili się Paweł W. oraz małżeństwo Marta i Filip S. Kiedy między mężczyznami wybuchła gwałtowna sprzeczka, obaj wyszli przed budynek, by „wyjaśnić” konflikt.
Czytaj również: 17 godzin grozy. Dlaczego nikt nie chciał wystawić aktu zgonu?
Z ustaleń śledczych wynika, że wychodząc, Paweł W. zniszczył klubowe mienie o łącznej wartości 8,5 tys. zł. Chwilę później wsiadł do Skody Fabii i, ruszając z impetem, wjechał prosto w stojących przy ścianie budynku małżonków, przygniatając ich do muru. Skutki były poważne: liczne złamania kręgosłupa, żeber, kości kulszowej i obrażenia twarzoczaszki.
– Badania trzeźwości Pawła W. wykazało, że kierując samochodem, znajdował się w stanie nietrzeźwości o stężeniu 0,89 mg/l (1,87 promila) alkoholu w wydychanym powietrzu – informuje prok. Andrzej Kukawski, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Natychmiastowa pomoc medyczna uratowała poszkodowanych przed jeszcze tragiczniejszym finałem.
Nie przyznał się i uciekł. Co czeka Pawła W.?
Po zdarzeniu kierowca odjechał i na ul. Bartkiewiczówny sam zadzwonił po policję, twierdząc, że uciekał przed agresorami. Zatrzymany następnego dnia 35-latek, informatyk i dotąd niekarany kawaler, trafił przed oblicze prokuratora.
– W toku przesłuchania przez prokuratora Paweł W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień – dodaje prok. Kukawski. – Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Z uwagi na realną obawę matactwa i surową sankcję, prokurator złożył wniosek o areszt tymczasowy. 27 maja Sąd Rejonowy w Toruniu przychylił się do wniosku i izolował podejrzanego na trzy miesiące. Teraz śledczy kompletują materiał dowodowy; akt oskarżenia może trafić do sądu jeszcze przed wakacjami, a Paweł W. odpowie za usiłowanie zabójstwa, jazdę po pijanemu i zniszczenie mienia.


Małżeństwo potrącone przez samochód. Ruszyła zbiórka
3 czerwca 2025 @ 16:28
[…] Czytaj również: Wjechał samochodem w małżeństwo przed klubem. Szokujące szczegóły śledztwa […]