330 tys. złotych na spotkanie z polskim astronautą w Toruniu
Polski astronauta, Sławosz Uznański-Wiśniewski, niedawno odwiedził UMK żeby podzielić się szczegółami swojej misji na ISS. Koszt tej wizyty jest kosmiczny.
Polska sięga gwiazd
„IGNIS – Polska sięga gwiazd” to trasa wykładowa, na której Sławosz Uznański-Wiśniewski opowiada o swoim locie w kosmos i pobycie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). „Astro Sławosz” odwiedzi łącznie 17 uczelni. Jedną z nich był Uniwersytet Mikołaja Kopernika, gdzie 20 listopada na Auli UMK spotkał się ze społecznością akademicką i szkolną.
Czytaj także: Praktyczna nauka cyberbezpieczeństwa. Nowy program stażowy Exea i UMK ma kształcić specjalistów od cyfrowych zagrożeń
Poza szczegółami z podróży mogliśmy usłyszeć także o eksperymentach wykonanych na ISS. Zamysłem całej trasy było promowanie polskich badań kosmicznych, ale również pokazanie, że Polska ma szansę na znalezienie swojego miejsca w tej dziedzinie.
Wielkie wydarzenie
Wydarzenie cieszyło się niemałym zainteresowaniem. UMK zorganizowało główne spotkanie na Auli oraz spotkanie na Collegium Humanisticum. Uczelnia miała za zadanie zając się całą organizacją, m.in. nagłośnieniem, ochroną, promocją wydarzenia i zapewnieniem gadżetów oraz materiałów.
Na oba wydarzenia trzeba było się wcześniej zarejestrować. W obu przypadkach wszystkie miejsca zostały zarezerwowane. Oczywiście zorganizowanie wydarzenia takiego formatu wymagało wiele przygotowań. Uczniowie mogli przybyć tylko we wcześniej zgłoszonych, zorganizowanych grupach. Przy wejściu postawione zostały bramki kontrolne.
Kosmiczne koszty
To, co najbardziej zaskoczyło opinię publiczną to koszt spotkania. Jednodniowa wizyta polskiego astronauty w Toruniu kosztowała aż 330 tysięcy złotych. Rzecznik prasowy UMK, Patryk Tomaszewski, poinformował, że cały koszt poniosło ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nie przeszkodziło to jednak, aby wokół tej kwoty narosło sporo kontrowersji.
Internauci sugerowali, że duża część tej kwoty to honorarium dla dr Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.
– Pytanie skąd taka wygórowana cena za wynajęcie sali czy udostępnienie jakieś auli uczelni. To on jakieś kosmiczne wynagrodzenie za to pobiera? – pisze jeden z użytkowników platformy X.
Oficjalne stanowisko
Z powodu niemałego szumu w mediach, Sławosz Uznański-Wiśniewski odniósł się do komentarzy w swoich mediach społecznościowych, gdzie przedstawił oficjalne stanowisko Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
– Udział w spotkaniach jest bezpłatny i ma charakter niekomercyjny. Dr Uznański-Wiśniewski jest pracownikiem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i nie pobiera od MNiSW jakiegokowiek wynagrodzenia. Wszelkie inne informacje są nieprawdziwe – napisał polski astronauta.
Koszty popularyzacji?
To, czego nie można podważyć w kontekście lotu w kosmos i trasy wykładowej, to wpływ, jaki wywarły na ludzi w Polsce i nie tylko. Powstało nawet pojęcie „efektu Sławosza”. Jego realne skutki widać już teraz. Kierunki ścisłe na polskich uczelniach biją rekordy popularności. Rośnie także zapotrzebowanie na specjalistów.
Prawdziwe efekty mogą być widoczne dopiero za kilka lat. Czy ta inwestycja się opłaci?


Akcja policji "Trzeźwy poranek" wróciła do Torunia
10 grudnia 2025 @ 01:28
[…] Czytaj także: 330 tys. złotych na spotkanie z polskim astronautą w Toruniu […]