Atak w toruńskiej Biedronce i groźby śmierci. Daniel D. trafił do aresztu
Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla Daniela D., który dopuścił się serii przestępstw w mieście. Mężczyzna ukradł alkohol z marketu, uderzył kobietę pięścią w twarz oraz groził śmiercią kolejnym osobom. Agresor zaatakował słownie także policjantów. Prokuratura postawiła mu 4 zarzuty, a sprawca odpowie przed sądem jako recydywista.
Policjanci z toruńskiego Śródmieścia zatrzymali Daniela D. w miniony piątek (8.05). Funkcjonariusze ustalili, że dzień wcześniej mężczyzna okradł sklep sieci Biedronka. Wyniósł z marketu alkohol, ale na kradzieży się nie skończyło. Podejrzany zachowywał się wyjątkowo agresywnie.
Atak w toruńskim markecie i groźby śmierci
Podczas zajścia w Toruniu Daniel D. zaatakował jedną z osób. Napastnik uderzył pokrzywdzoną kobietę pięścią w twarz. Dodatkowo agresor groził pozbawieniem życia kolejnym świadkom zdarzenia. Gdy do akcji wkroczyli policjanci, mężczyzna skierował swoją agresję przeciwko nim.
Czytaj także: Wielki gang tytoniowy rozbity. W akcji KAS z Torunia
– Funkcjonariusze Komisariatu Policji Toruń Śródmieście zatrzymali Daniela D., który jak ustalono nie tylko znieważył ich podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, ale także, dzień wcześniej ukradł ze sklepu Biedronka m. in alkohol, spowodował naruszenie czynności narządów ciała – przekazała w komunikacie prok. Izabela Oliver, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Daniel D. usłyszał zarzuty w warunkach recydywy
Śledczy zebrali dowody, które pozwoliły postawić torunianinowi cztery zarzuty. Dwa z nich dotyczą działania w warunkach powrotu do przestępstwa, co oznacza, że Daniel D. był już wcześniej karany za podobne czyny.
Postawa podejrzanego w prokuraturze była lekceważąca. Mężczyzna nie odniósł się do oskarżeń, odmówił składania wyjaśnień i nie podpisał żadnych protokołów.
Sąd w Toruniu zgodził się na tymczasowy areszt
Prokurator uznał, że izolacja podejrzanego jest niezbędna. Istniało wysokie ryzyko, że Daniel D. będzie mataczyć lub próbować ucieczki. Śledczy obawiali się również, że napastnik może ponownie zaatakować kolejne osoby.
Czytaj także: Wzorowa postawa kierowcy po wypadku na DK10 pod Toruniem. „Anioł wśród nas”
W poniedziałek (11.05) Sąd Rejonowy w Toruniu podzielił te obawy. Sędzia zdecydował, że Daniel D. spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.
– Sąd podzielił stanowisko prokuratora, uwzględnił wniosek i zastosował areszt. Sprawa pozostaje w toku – dodaje prok. Izabela Oliver.
Sprawa wciąż trwa, a śledczy gromadzą dalsze materiały. Za popełnione czyny w warunkach recydywy Danielowi D. grozi teraz surowy wyrok więzienia.


Toruń zagra w nowym filmie Krzysztofa Zanussiego
13 maja 2026 @ 16:25
[…] Czytaj także: Atak w toruńskiej Biedronce i groźby śmierci. Daniel D. trafił do aresztu […]