Będzie druga tura – przekonuje Paweł Gulewski
Około 40 procent – takie są szanse na to, że Michał Zaleski wygra najbliższe wybory na prezydenta Torunia. Wyniki badań świadczące o tym, że w mieście można oczekiwać zmiany, przedstawił podczas konferencji prasowej kandydat Koalicji Obywatelskiej, Paweł Gulewski.
Zaprezentowano dwa badania. Jedno z nich to diagnoza przygotowana pod koniec lutego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą, drugie zaś to sondaż Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych, zlecony przez toruńską Platformę Obywatelską jeszcze przed rozpoczęciem kampanii. Ich wyniki nie są optymistyczne dla obecnego prezydenta miasta.
Badanie OGB wskazuje, że bardziej prawdopodobny jest w mieście wybór nowego prezydenta niż kolejna, szósta kadencja prezydenta Michała Zaleskiego – stwierdził Gulewski. – Ośrodek porównuje Bydgoszcz i Toruń. W Bydgoszczy wskazuje na dużą szansę na reelekcję Rafała Bruskiego (80 proc.). W Toruniu Michał Zaleski szansę na reelekcję ma na poziomie 40 procent. To jeden z dwóch najgorszych wyników prezydentów miast wojewódzkich w Polsce. Większe szanse miał nawet Jacek Majchrowski, ustępujący prezydent Krakowa.
Kandydat Koalicji dodał także, iż torunianie wskazywali na wybór dynamicznego, odważnego oraz młodszego prezydenta, który podczas swojej kadencji będzie kierował się potrzebami mieszkańców i opierał działania na dialogu oraz współpracy. Również sondaż przeprowadzony przez IBRiS pokazuje, że bardzo duża grupa torunian ma wrażenie, iż obecny prezydent jest zmęczony władzą i nie ma już tej samej energii co dawniej. Zgodnie z tym badaniem 53 proc. mieszkańców nie chce, aby Michał Zaleski został prezydentem na kolejne pięć lat, zaś zwolennicy stanowią 27 proc.
W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej Paweł Gulewski przewidywał oczekiwane przez siebie wyniki, zaznaczając jednocześnie, iż jego sztab nie dysponuje aktualnymi sondażami przeprowadzanymi już w trakcie kampanii:
Ja oscyluję między 33-38 procent. To będzie wynik w I turze, którzy będzie mnie satysfakcjonował. Myślę, że prezydent Zaleski uzyska w pierwszej turze ok. 42 procent głosów.
O fotel prezydenta Torunia powalczy w tym roku łącznie ośmioro kandydatów. To najwięcej wśród wszystkich miast wojewódzkich. Do wczoraj palmę pierwszeństwa w tej kwestii dzierżył Kraków. Tam początkowo zgłosiło się dziewięć osób, jednak dwie z nich podjęły decyzje o wycofaniu się z wyborów. Ich nazwiska będą na kartach wyborczych, gdyż zostały już wydrukowane, jednak głos na nie będzie traktowany jako nieważny.


4 kwietnia 2024 @ 17:36
Blablabla…nagle niezależny, nagle ma pomysły… Kilka lat u władzy i co, vice to nic nie może? Jak było tak źle można było zrezygnować dawno a nie przed wyborami i zostać przedsiębiorca a nie siedzieć w urzędzie. A dzieci to Pan Kandydat ma chyba 3?
4 kwietnia 2024 @ 15:47
Gulewski prowadzi kampanie dezinformacyjna by zniechęcić mieszkańców głosowania na Zaleskiego. Bardzo brzydko, niestety ale się przeliczy bo on nie zdobędzie 38% nigdy, a głosy rozejdą się na wszystkich 7 konkurentów i dzięki temu Zaleski wygra i to bardzo możliwe że w pierwszej turze nawet. Niestety nie ma dla niego normalnej konkurencji. A Gulewski obiecuje i obiecyje jak cała PO a nic nie wyniknie z tego , bo najgłębszym to tramwaj na lewobrzeżu i krytyka rządzenia Zaleskiego jak się z nim przez 5 lat klepało po ramieniu i współrządziło.