Błyskawiczny wyrok w Toruniu. Recydywista trafi do więzienia
Zaledwie dwa dni po zatrzymaniu na ul. Poznańskiej, Kamil Ś. usłyszał wyrok za jazdę po pijanemu. Toruński sąd skazał go na 5 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i przepadek pojazdu. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.
Policjanci z komisariatu na toruńskim Rubinkowie zatrzymali mężczyznę we wtorkowy (21.07) wieczór na ul. Poznańskiej. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,82 mg/l alkoholu (czyli ponad 1,5 promila) w wydychanym powietrzu.
Funkcjonariusze skierowali do sądu wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Sąd zajął się tym w niespełna 48 godzin od policyjnej kontroli.
Czytaj także: Pijany kierowca BMW rozbił trzy auta w Chełmży. Miał prawie 2 promile
Szybka rozprawa w Toruniu
– Kamil Ś. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia – przekazuje prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowa PO w Toruniu.
Akta sprawy potwierdziły, że mężczyzna był już prawomocnie skazany przez sądy w Bydgoszczy i Toruniu za jazdę pod wpływem alkoholu. W przeszłości ignorował także nakładane na niego zakazy prowadzenia pojazdów.
Sąd wydał decyzję już na pierwszym posiedzeniu.
– Sąd uznał ww. za winnego zarzucanego mu czynu i wymierzył karę 5 miesięcy pozbawienia wolności, świadczenie pieniężne w wysokości 10 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz przepadek pojazdu – czytamy w komunikacie prokuratury.
Ten wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Czytaj także: Akcja służb w Toruniu. Policjanci i ratownicy WOPR szukali zaginionego mężczyzny
To niejedyna taka sprawa w ostatnim czasie w Toruniu
W trybie przyspieszonym osądzono ostatnio w Toruniu także innego kierowcę. W niedzielę, 26 lipca, mundurowi z Podgórza zatrzymali do kontroli dostawczego Volkswagena, którego stan techniczny budził wątpliwości. Za jego kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości.
Szybko wyszło na jaw, że w ogóle nie powinien wyjeżdżać na trasę.
– Podczas kontroli okazało się, że 33-latek, wsiadając „za kółko”, złamał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych – wyjaśnia mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z KMP w Toruniu.
Mężczyzna trafił do celi, a dzień później usłyszał wyrok 2 lat prac społecznych, wpłaty 10 tys. zł nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarne i dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Konfiskata auta w polskim prawie
Orzeczenie o przepadku samochodu wynika z przepisów wprowadzonych 14 marca 2024 r. do kodeksu karnego. Zgodnie z nimi sąd orzeka konfiskatę pojazdu m.in. wobec recydywistów, czyli osób ponownie skazanych za jazdę w stanie nietrzeźwości lub kierujących mimo sądowego zakazu.
Regulacja dotyczy również kierowców zatrzymanych z wynikiem ponad 1,5 promila alkoholu we krwi oraz sprawców wypadków mających powyżej 1 promila.

