Kolejny etap postępowania dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. CBA w Fundacji Lux Veritatis
CBA w Fundacji Lux Veritatis to hasło, które ponownie pojawiło się w przestrzeni publicznej. Tym razem chodzi o zabezpieczenie dokumentów związanych z jednym z najgłośniejszych w ostatnich latach postępowań dotyczących wydatkowania środków publicznych. Co dokładnie zrobili funkcjonariusze i jaki jest kontekst całej sprawy?
Działania służb na polecenie prokuratury
W środę agenci Centralne Biuro Antykorupcyjne pojawili się w warszawskiej siedzibie Fundacja Lux Veritatis. Czynności zostały przeprowadzone na polecenie Prokuratura Krajowa i dotyczyły wydania oraz zabezpieczenia dokumentacji finansowej.
Czytaj także: Jubileusz Piotra Całbeckiego. To już 19 lat urzędowania
Jak poinformował rzecznik koordynatora służb specjalnych, działania miały charakter procesowy i zakończyły się jeszcze tego samego dnia. Zabezpieczone materiały mają zostać poddane szczegółowej analizie śledczych.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości w tle
Czynności służb są elementem szerszego śledztwa dotyczącego Fundusz Sprawiedliwości, czyli mechanizmu finansowania projektów mających wspierać ofiary przestępstw oraz działania prewencyjne. W tym przypadku zainteresowanie prokuratury skupia się na dotacji przyznanej fundacji w poprzednich latach.
Według wcześniejszych ustaleń środki te miały być przeznaczane m.in. na projekty medialne i eksperckie. Kontrolę prawidłowości wydatkowania pieniędzy przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli.
Kontrola NIK i stanowisko fundacji
Wyniki kontroli wskazywały na szereg zastrzeżeń dotyczących gospodarności oraz dokumentowania poniesionych kosztów. Część wydatków oceniono jako słabo powiązane z celami funduszu.
Po publikacji raportu fundacja odniosła się do zarzutów w oficjalnym oświadczeniu. Podkreślono w nim, że wnioski kontrolerów – zdaniem władz organizacji – nie znajdują podstaw prawnych, a interpretacja przepisów została określona jako błędna. Zwrócono również uwagę na presję ze strony instytucji państwowych.
To nie pierwsza wizyta CBA
Środowe czynności nie były pierwszą interwencją agentów w tej instytucji. Pod koniec 2024 roku funkcjonariusze pojawili się tam w związku z innym postępowaniem – dotyczącym finansowania budowy muzeum „Pamięć i Tożsamość” poświęconego św. Janowi Pawłowi II.
W tamtej sprawie wątek śledztwa dotyczy zapisów umownych związanych z rozliczeniem znacznych środków publicznych. Do złożenia wyjaśnień został wezwany także Tadeusz Rydzyk.
Co dalej ze śledztwem?
Zabezpieczone obecnie dokumenty mają pomóc prokuraturze w ocenie, czy przyznane środki były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem oraz obowiązującymi przepisami. Na tym etapie śledztwa nie przedstawiono żadnych zarzutów.
Sprawa dotycząca Funduszu Sprawiedliwości pozostaje rozwojowa, a kolejne decyzje procesowe mają zależeć od wyników analizy zebranej dokumentacji.

