Ciąg dalszy sprawy gróźb wobec Owsiaka. Akt oskarżenia w sądzie
Po prawie pół roku znamy dalszy ciąg sprawy 66-latki, która w internecie kierowała groźby wobec Jerzego Owsiaka.
Chodzi o zdarzenie z 13 stycznia. Izabela M., komentując artykuł, napisała: „Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT”.
Czytaj także: 12 milionów z Funduszu Sprawiedliwości. Wiemy, jak wydała je fundacja o. Rydzyka
Nie przyznała się do winy
Jak informuje toruńska Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum – Zachód, postępowanie przygotowawcze ruszyło jeszcze w styczniu. Chodzi o art. 190 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący wzbudzanie poczucia zagrożenia poprzez uporczywe nękanie. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.
Izabela M. przesłuchana w charakterze podejrzanej złożyła wyjaśnienia, w których nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, twierdząc, że „napisała go sama z siebie, bo denerwuje mnie to wszystko” i nie miała „nic złego na myśli” – czytamy w komunikacie. – Prokurator zastosował wobec podejrzanej środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym pod postacią dozoru Policji połączonego z obowiązkiem stawiennictwa w Komisariacie Policji Toruń – Śródmieście 3 razy w tygodniu; zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 m, a także zakaz wypowiadania się publicznego, w tym za pośrednictwem portali społecznościowych na okoliczności dotyczące czynów będących przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie.
Rzecznik prokuratury, Andrzej Kukawski, potwierdził wczoraj w rozmowie z Radiem GRA, że do Sądu Rejonowego w Toruniu trafił akt oskarżenia. Sprawa nie została jeszcze rozpoznana, natomiast wobec 66-latki uchylono obowiązek pojawiania się na policji.

