Co z tymi szkołami?
Co dalej ze Szkołą Podstawową nr 31? Czy licea się połączą? I dlaczego toruńskie szkoły muszą się zmieniać? Mieszkańcy Torunia przez dwa tygodnie maja mogli zabrać głos w sprawie przyszłości miejskiej oświaty. Znamy już pierwsze rekomendacje i decyzje. Niektóre zaskakujące, inne przynoszące ulgę.
Toruńska sieć szkół wzbudziła wiele kontrowersji
Od 7 do 21 maja w Toruniu trwały spotkania konsultacyjne poświęcone zmianom w sieci szkół. Urzędnicy, nauczyciele, rodzice i uczniowie dyskutowali o przyszłości edukacji w mieście. Spotkania odbyły się m.in. w II LO, ZS nr 13, VI LO, ZSE, SP nr 31, SP nr 7 i SP nr 4.
– Zdajemy sobie sprawę, że temat ten budzi wiele emocji i pytań, dlatego tak ważne jest dla nas, abyśmy mogli o tym wspólnie porozmawiać – mówił przed rozpoczęciem konsultacji prezydent Torunia Paweł Gulewski. – Chcę jasno podkreślić, że przygotowane propozycje zmian to koncepcja, którą chcemy poddać dyskusji.
Jednym z najbardziej poruszających głosów w trakcie konsultacji był list otwarty mam uczniów SP nr 31, skierowany do prezydenta.
Czytaj również: Rekrutacja uzupełniająca. Druga szansa na miejsce w przedszkolu lub szkole podstawowej
– My, mamy, dziś dźwigamy ciężar nieprzemyślanych decyzji władz – czytamy w emocjonalnym apelu.
Autorki przypominały o swoim zaangażowaniu i wysiłku włożonym w rozwój szkoły oraz promowanie jej wśród mieszkańców osiedla. Podkreślały też, że informacja o możliwej likwidacji szkoły pojawiła się w mediach, zanim rozpoczęto oficjalne rozmowy z rodzicami, co odebrały jako brak szacunku.
– My, mamy, choć niezłomne i wytrwałe, potrzebujemy wsparcia. Także ze strony decyzyjnych mężczyzn na wysokich stanowiskach – apelowały.
Dobra wiadomość dla społeczności SP nr 31 nadeszła 23 maja, gdy Komisja ds. analizy organizacji i finansowania jednostek oświatowych przedstawiła prezydentowi wstępne rekomendacje. Szkoła ma nadal funkcjonować w dotychczasowym kształcie jako ogólnodostępna z klasami integracyjnymi. Zrezygnowano z pomysłu podziału obwodu lub przeniesienia uczniów do innej placówki. Zamiast tego szkoła wspólnie z rodzicami ma wypracować nowe rozwiązania w zakresie edukacji integracyjnej.
Zmiany dotkną jednak inne toruńskie placówki. Szkoła Podstawowa nr 4 utraci część swojego obwodu na rzecz SP nr 3 i SP nr 5. Jednocześnie od roku szkolnego 2026/2027 nabór do klas pierwszych będzie odbywał się wyłącznie do filii przy ul. Grasera. Decyzja ta ma na celu ograniczenie nadmiernego obłożenia głównego budynku szkoły przy ul. Żwirki i Wigury.
SP nr 7 pozostanie w dotychczasowej siedzibie przy ul. Morcinka. Miasto planuje inwestycje w infrastrukturę: modernizację wynajmowanych pomieszczeń i budowę placu zabaw. Odstąpiono także od kontrowersyjnej koncepcji połączenia VI i VII Liceum Ogólnokształcącego. Władze miasta zdecydowały się monitorować sytuację naborową obu szkół w kolejnych latach.
Częściowe zmiany obejmą II LO, które od roku szkolnego 2026/2027 lub 2027/2028 ma przyjąć uczniów z XIII Liceum Ogólnokształcącego – Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Planowany jest również rozwój infrastruktury sportowej i budowa internatu wraz ze stołówką. Jednocześnie Technikum nr 13 zostanie połączone z Zespołem Szkół Ekonomicznych, a o lokalizacji nowej siedziby zadecyduje powołany zespół roboczy.
Jak podkreśla magistrat, zmiany w toruńskiej oświacie są odpowiedzią na trendy demograficzne. W analizach brano pod uwagę m.in. liczbę urodzeń, liczbę uczniów i stopień wykorzystania pomieszczeń dydaktycznych. W całym kraju mówi się także o nowym prawie, które ma ułatwić samorządom reorganizację sieci szkół.
– Naszym celem jest stworzenie optymalnej i nowoczesnej sieci szkół, która zapewni najwyższą jakość edukacji dla dzieci i młodzieży, dostosowaną do zmieniających się potrzeb demograficznych i społecznych Torunia – deklaruje prezydent Gulewski.

