Co zrobić, gdy otrzymasz nakaz zapłaty od banku?
Otrzymanie nakazu zapłaty od banku lub firmy pożyczkowej może być stresującą sytuacją, ale nie oznacza to jeszcze, że sprawa jest przegrana i automatycznie musimy zapłacić wierzycielowi żądane kwoty. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że jest możliwość obrony przed takim nakazem, a nawet szansa na obniżenie długu lub jego całkowite zlikwidowanie. Kluczowe jest jednak szybkie i świadome działanie.
- Nie ignoruj nakazu zapłaty
Najgorsze, co możemy zrobić w takiej sytuacji, to zignorować pismo sądowe. Brak reakcji w wyznaczonym terminie oznacza, że nakaz zapłaty stanie się prawomocny, a wierzyciel uzyska tytuł wykonawczy, co może prowadzić do egzekucji komorniczej. Aby temu zapobiec, najlepiej działać od razu po otrzymaniu dokumentu.
- Sprawdź termin na złożenie sprzeciwu lub zarzutów
Po otrzymaniu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym mamy 14 dni na złożenie sprzeciwu. Jeśli jednak nakaz zapłaty został wydany w postępowaniu nakazowym, termin na wniesienie zarzutów wynosi miesiąc. Przekroczenie tych terminów skutkuje utratą prawa do obrony, dlatego niezwykle ważne jest pilnowanie daty otrzymania pisma.
- Przeanalizuj podstawę roszczenia, a następnie wykorzystaj to w procesie
Banki i inne instytucje finansowe nie zawsze mają rację. W wielu przypadkach ich roszczenia są oparte na wadliwych umowach, błędnych naliczeniach odsetek lub nieuczciwych praktykach. Dlatego warto dokładnie przeanalizować treść pozwu (na którego podstawie sąd wydał nakaz zapłaty) oraz umowy, na podstawie której powstał dług. Możliwe są następujące sytuacje:
Błędne wyliczenia długu – zdarza się, że banki naliczają zawyżone odsetki lub dodatkowe opłaty, które nie były przewidziane w umowie lub są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do pożyczonej kwoty.
Klauzule abluzywne – w wielu umowach kredytowych i pożyczkowych znajdują się niedozwolone zapisy, które można podważyć w sądzie.
Sankcja kredytu darmowego – jeśli bank lub firma pożyczkowa nie spełniła obowiązków informacyjnych, można domagać się unieważnienia odsetek i dodatkowych kosztów.
Jednocześnie nie zawsze musimy działać sami w podobnych sprawach – na naszym rynku jest wiele kancelarii radcowskich i adwokackich, które zajmują się obroną klienta rynku finansowego. Możemy zatem szukać wsparcia u profesjonalistów dla obrony swoich racji.
Marta Serwińska – radca prawny w Kancelarii Pledziewicz

