Skip to content

5 komentarzy

  1. Zbigniew
    21 października 2020 @ 05:00

    Każdy człowiek popełnia błędy, ale błędy na drogach często skutkują śmiercią innego człowieka. Kiedyś ktoś mi powiedział, że przeciętnie karane jest mandatem 1 na 1000 przekroczeń przepisów drogowych. Może to przesada ale coś w tym jest na rzeczy. Z tego wynika, że każdemu kierowcy udaję się bezkarnie przekroczyć prawo 1000 razy i dopiero wtedy jest karany jakąś kwotą. Dlatego nieprzypadkowo kolejna jest śmierć na drodze. To przyzwyczajenie się kierowców do bezkarnej jazdy, jest najczęściej przyczyną śmiertelnych wypadków. Ten kierowca musiał wielokrotnie przekraczać przepisy drogowe, a ten wypadek może być 1000 przekroczeniem przepisów drogowych.

    Odpowiedz

    • Zbigniew
      21 października 2020 @ 05:21

      Jeszcze chciałbym zaproponować kierowcom, żeby zamiast grać w różne głupie gry na telefonach komórkowych w chwilach wolnych poćwiczyć przepisy drogowe ściągając jakąś aplikację ze sklepu googla testy na prawo jazdy. Chociaż raz dziennie zrobić sobie egzamin z prawa jazdy. Większości kierowców wydaje się, że znają doskonale kodeks drogowy. (A w ogóle każdy kierowca uważa się za najlepszego kierowcy na świecie). Dopiero wtedy zauważy jak słabo zna kodeks drogowy. Większość dawno robiło prawo jazdy. Bardzo słabo zna przepisy drogowe. A te przepisy są nawet ważniejsze niż 10 przykazań, bo ich słaba znajomość też może być przyczyną czyjejś śmierci.

      Odpowiedz

      • Zbigniew
        21 października 2020 @ 05:57

        Jeszcze jedno ważne zagadnienie, które jest bagatelizowane przez kierowców. Większość nie zdaje sobie sprawy jakie są konsekwencje za przestępstwo drogowe. Przestępcą drogowym się jest wtedy, kiedy spowoduje się wypadek drogowy, gdy są ranni lub zabici ludzie. Lekarz ocenia czas leczenia rannego i jak dłuższy niż 7 dni, to jest przestępstwo drogowe. Większość wypadków jest oczywiste popełniane nieświadomie, ale kto wsiada do samochodu jest świadomy co robi. Prawnie ta “nieświadomość” jest karana podobnie jak przestępstwo świadome. Zabijający na drodze nie dostaje dożywocia ale może odsiadywać w więzieniu wiele lat. To powoduje może mieć złamane życie. Także skutki finansowe mogą być spore. Może całe życie płacić rentę rannemu. Musi zapłacić odszkodowanie nie raz nie małe pieniądze . Przez 20 lat może płacić dodatkowe odszkodowania za leczenie i rehabilitację rannego. Nie piszę o śmierci, gdyż odszkodowania czy zadośćuczynienia mogą być niesamowite. Dalsze życie kierowcy po wypadku drogowym jest już inne. Dopiero wtedy człowiek uświadamia sobie jakie konsekwencje mogą być po chwili nieuwagi.

        Odpowiedz

  2. łojciec prać
    15 marca 2019 @ 06:43

    Co zabija ? Wariaci za kółkiem.( psychicznie chorzy,alkoholicy,narkomani dostają prawko-obecne badania to kpina )Wielopasmowe drogi w mieście ( takie projekty miast były w latach 60-70 tych XXw ). Brak wyniesionych przejść dla pieszych . Brak przyjaznej komunikacji zbiorowej.

    Odpowiedz

    • SK
      15 marca 2019 @ 07:46

      Zdecydowanie zgadzam się z opinią, nie chciałem nadepnąć na odcisk na debacie niektórym kręgom, ale badania psychologiczne nie stanowią realnego filtru. Dostaje prawo jazdy praktycznie każdy, kto zda egzamin – rzadko można usłyszeć, że ktoś nie przeszedł badań psychologicznych, a życie i praktyka szybko to weryfikuje. Jeśli chodzi o szkolenie kierowców tutaj też dostrzegam mankamenty. Szkoły jazdy to firmy, które mają przynosić zyski. Pozyskiwać, przygotować do egzaminu i otrzymać zapłatę. Kwestia szkolenia z zakresu bezpiecznej jazdy i gruntowne uświadamianie skutków prawnych, finansowych i społecznych wypadków jest pomijana lub omawiana zdawkowo.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.