Głosowania nie było. Ardanowski wciąż z immunitetem
Dzisiaj posłowie mieli zdecydować, czy Jan Krzysztof Ardanowski straci immunitet. Choć głosowanie było zaplanowane, to ostatecznie zostało ono skreślone z porządku obrad.
Podczas dzisiejszego posiedzenia przedstawiono sprawozdanie z prac komisji regulaminowej, która zajmowała się wnioskiem prokuratury we wtorek i rekomendowała jego przyjęcie.
Poseł bronił się na sali
Wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła przedstawiła Katarzyna Stachowicz z Koalicji Obywatelskiej:
Zarzuty, jakie stanowiły przedmiot postępowania prokuratorskiego, dotyczą działania na szkodę interesu publicznego i niedopełnienia obowiązków, czego efektem było wydatkowanie środków w kwocie co najmniej 130 milionów złotych. w pierwszym przypadku sprawa dotyczy spowodowania poniesienia przez Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wydatków publicznych w kwocie niemal 100 milionów złotych, które trafiły do jednej ze spółek w związku z interwencyjnym skupem jabłek. W drugim przypadku mowa o kwocie 30 milionów złotych, która trafiła do jednej ze spółdzielni mleczarskich.
Zgodnie z regulaminem poseł, którego dotyczy wniosek, ma prawo zabrać głos. Ardanowski skorzystał z tej możliwości, przytaczając w skrócie linię obrony prezentowaną we wtorek.
Były to działania legalne na polecenie rządu. Państwo nie poniosło żadnej straty – stwierdził poseł. – Prokurator przez sześć lat prowadzenia postępowania nie widział potrzeby, żeby mnie przesłuchać, chociaż wielokrotnie taką gotowość zgłaszałem. Nie odważył się zarzucić uzyskania korzyści osobistej”. Czyżby z góry była założona teza 'człowiek jest, paragraf się znajdzie’?
Głosowanie odroczone – dlaczego?
Przyszłość posła Ardanowskiego miała się rozstrzygnąć w zaplanowanym na 11:30 bloku głosowań. Jednak już w jego trakcie zgłoszono wniosek o wykreślenie punktu dotyczącego odebrania immunitetu. Po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów marszałek Hołownia zdecydował, że dziś tego głosowania nie będzie.
Zdaniem Witolda Tumanowicza z Konfederacji decyzja jest wynikiem braku większości do odrzucenia obecnej na sali:
Koalicja nie miała odpowiedniej liczby posłów. Do uchylenia immunitetu potrzeba 231 posłów głosujących „za”. Obserwowałem liczbę głosujących i koalicja w ostatnim głosowaniu miała 224 osoby na sali (z Razem 227) – napisał w mediach społecznościowych. – Odsuwając na bok istotę samego wniosku widać, że posłom koalicji nie chce się chodzić do pracy.
Co dalej z posłem Ardanowskim?
Nie jest jeszcze pewne, kiedy Sejm ponownie zajmie się sprawą. Najbliższe posiedzenie zaplanowano na 20 i 21 lutego. Jan Krzysztof Ardanowski nie jest pierwszym posłem okręgu toruńskiego w tej kadencji, który ma kłopoty z immunitetem. Wniosek o odebranie złożono także wobec Krzysztofa Szczuckiego z PiS. Ten polityk zdecydował jednak o tym, że sam zrzeknie się immunitetu, przez co głosowanie nie było potrzebne.


Ardanowski już bez immunitetu. Tym razem głosowanie się odbyło
21 lutego 2025 @ 09:33
[…] Czytaj także: Głosowania nie było. Ardanowski wciąż z immunitetem […]