Drożej za trzeźwość. Pobyt w toruńskiej izbie wytrzeźwień drożeje
Do tego miejsca nie trafia się z własnej woli, ale tylko wtedy, gdy jest taka konieczność. Chodzi o toruńską Izbę Wytrzeźwień. Już od listopada pobyt tam będzie droższy niż obecnie. Radni podjęli decyzję jednogłośnie.
450 złotych za noc
Aktualnie za noc w Izbie trzeba zapłacić 390 zł. Taką cenę ustalono w listopadzie 2023 r. Jednak podczas ostatniej sesji Rady Miasta w połowie października radni jednogłośnie opowiedzieli się za tym, aby ta opłata była wyższa. Wyniesie ona 450 zł. Decyzja jest argumentowana wzrostem kosztów utrzymania Izby. Te zaś wynikają z rosnących kosztów energii oraz wynagrodzenia lekarzy. Dla porównania – 7 lat temu za „wizytę” w tym miejscu trzeba było zapłacić 290 zł.
Czytaj także: Torunianka w finale konkursu Młoda Polka 2025. Już można na nią oddać swój głos
Stawka wydaje się dość wysoka. Pobyt w Izbie kosztuje porównywalnie tyle co noc w dobrym hotelu w centrum Torunia. Różnica jest jednak w tym, że nocleg można sobie wybrać, zaś izba jest jedyna w mieście.
– Zwiększenie opłaty za pobyt w Izbie podyktowane jest zasadą gospodarności i odpowiedzialności za finanse publiczne, jak również ochroną budżetu przy rosnących kosztach utrzymania i urealnieniem dochodów – stwierdza Robert Duchiński, p.o. dyrektora Izby Wytrzeźwień w Toruniu. – Można też określić podwyższenie stawki jako efekt prewencyjny: wzmacnianie porządku publicznego.
W zeszłym roku do „wytrzeźwiałki” trafiło 3730 osób, natomiast statystyki obejmujące okres od 1 stycznia do 19 października tego roku mówią o 3105 osobach. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Torunia dochody Izby wzrosłyby o około 56 tys. zł rocznie, jeśli założymy, że ściągalność opłat wyniesie 25 proc. Aktualnie ten wskaźnik to 31 proc.
Stawka może być wyższa
Warto dodać, że stawka wyznaczona w Toruniu nie jest maksymalną dozwoloną przez Ministerstwo Zdrowia. Ta wynosi dokładnie 453,57 zł, jednak na początku pierwszego kwartału przyszłego roku może się zmienić. Z kolei średni koszt pobytu jednej osoby w Izbie to 764,72 zł.
– Do jednostki trafiają najczęściej osoby bezdomne, bezrobotne, a także pracownicy fizyczni czy emeryci i renciści. Osoby z każdej grupy społecznej – wyjaśnia Robert Duchiński. – Głównym powodem doprowadzenia do Izby jest nadużywanie alkoholu, co bardzo często przyczynia się do awantur w miejscach publicznych, jak również awantur domowych. Ponadto jedną z przyczyn pobytów w Izbie jest leżenie w miejscach publicznych, osoby te znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu.
Aby trafić do Izby, trzeba spełnić przesłankę, o której mowa w Ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Chodzi o dawanie swoim zachowaniem powodu do zgorszenia w miejscu publicznym, jak również bycie w stanie zagrożenia życia lub zdrowia swojego lub innych osób.
Maksymalną możliwą kwotę trzeba płacić w Bytomiu, Lublinie czy Zielonej Górze. W pobliskim Toruniowi Włocławku trzeźwienie kosztuje 453 zł. Z kolei taniej jest m.in. w Warszawie, Katowicach i Zabrzu. Tam stawki nie przekraczają 440 zł.
Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że nawet kolejna podwyżka ceny za przymusowy pobyt w budynku przy ul. Kasztanowej nie odstraszy niektórych od nadużywania napojów wysokoprocentowych. Będzie to jednak drogo kosztować.


MZK w Toruniu ostrzega przed "czarną szyną"
27 października 2025 @ 18:33
[…] Czytaj także: Drożej za trzeźwość. Pobyt w toruńskiej izbie wytrzeźwień drożeje […]
W Toruniu będzie konferencja o rybach – Akwakultura Polska
25 października 2025 @ 18:59
[…] Czytaj także: Drożej za trzeźwość. Pobyt w toruńskiej izbie wytrzeźwień drożeje […]