Nowa droga przez Jar i Wrzosy, ale nie bez emocji
Zachodnia część Torunia czeka na nowe drogowe połączenie, które ma usprawnić komunikację między osiedlem Jar a Wrzosami. Choć inwestycja dopiero na etapie dokumentacji, już teraz wzbudza duże emocje wśród mieszkańców.
Nowa droga i wycinka
Miejski Zarząd Dróg ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji dla przedłużenia ulicy Strobanda do skrzyżowania ulic Zbożowej i Ugory. To właśnie tam planowane jest nowe drogowe wpięcie. 320-metrowy odcinek, który ma docelowo połączyć dwa osiedla. Przetarg na wybór wykonawcy dokumentacji jest w toku, a podpisanie umowy ma nastąpić w ciągu kilku tygodni. Od tego momentu projektant będzie miał 12 miesięcy na opracowanie dokumentacji.
Projektanci mają zaprezentować dwie koncepcje skrzyżowania: tradycyjne oraz rondo. W obu wariantach mają być uwzględnione potrzeby wszystkich uczestników ruchu. Zarówno kierowców, jak i pieszych oraz rowerzystów. Ostateczne rozwiązania będą konsultowane z radami okręgu oraz lokalną społecznością. To ważne, bo choć połączenie Strobanda ze Zbożową wydaje się logicznym krokiem, dla wielu mieszkańców inwestycja ma swoją cenę.
Chodzi o wycinkę lasu, przez który nowa droga ma przebiegać. Już teraz pojawiają się głosy sprzeciwu wobec ingerencji w tereny zielone.
Codziennie chodzę tam z dziećmi na spacery – mówi pani Elżbieta, mieszkanka Jaru. – Jeśli powstanie droga, stracimy kolejne miejsce, gdzie można uciec od miejskiego zgiełku.
Podobne wątpliwości zgłaszają również osoby mieszkające „drugiej stronie lasu”, czyli na Wrzosach. – Z jednej strony rozumiem potrzebę połączenia osiedli, ale z drugiej, dziwi mnie, że tak szybko idziemy w stronę asfaltu kosztem przyrody – zastanawia się pan Roman. – Może są inne rozwiązania, które byłyby mniej inwazyjne?
Co ciekawe, jeszcze niedawno na końcu ulicy Strobanda, która dziś kończy się w sposób nagły i symboliczny, tuż przy ścianie lasu, nasadzono młode drzewa. Dla wielu mieszkańców to zaskakujące: skoro władze planowały połączenie ze Zbożową, to dlaczego zdecydowano się na nowe nasadzenia właśnie w tym miejscu? To pytanie powraca w rozmowach sąsiedzkich i mediach społecznościowych.
Czytaj także: Prezydenci Torunia i Bydgoszczy wspólnie przekroczyli metę!
MZD zabiera głos
Miejski Zarząd Dróg zapewnia, że do czasu rozpoczęcia budowy jeszcze daleka droga. Sama dokumentacja będzie gotowa najwcześniej w połowie przyszłego roku, co oznacza, że realizacja inwestycji może rozpocząć się dopiero w 2027 roku. Urzędnicy przekonują, że do tego czasu będą trwały rozmowy i konsultacje społeczne.
Warto jednak przypomnieć, że połączenie ulicy Strobanda z ulicą Zbożową nie jest nowym pomysłem. Już co najmniej w 2007 roku, w uchwale Rady Miasta Torunia dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Grudziądzkiej, Polnej i Ugory, uwzględniono taką możliwość. Z punktu widzenia planistycznego, ta droga istnieje od przynajmniej dwóch dekad. To czas, w którym dzisiejsi mieszkańcy Jaru jeszcze nie mieszkali w swoich domach.
Dla części mieszkańców to argument przemawiający za inwestycją. Skoro plan był znany od dawna, to obecne działania są jego logiczną kontynuacją. Dla innych jest powodem do refleksji nad tym, jak długo decyzje planistyczne mogą pozostawać w zawieszeniu, zanim zaczną być realizowane w terenie.
Nowe połączenie ma szansę poprawić komunikację w zachodnim Toruniu. Pytanie tylko, jak pogodzić rozwój infrastruktury z ochroną przyrody i oczekiwaniami lokalnych społeczności. A właściwie, czy to jest w ogóle możliwe.


Cisza nocna na toruńskiej starówce? To pomysł rady okręgu
22 czerwca 2025 @ 18:08
[…] Czytaj także: Nowa droga przez Jar i Wrzosy, ale nie bez emocji […]