Słupowy problem w Toruniu. Władze miasta biorą pod lupę słupy ogłoszeniowe
Słupy ogłoszeniowe w Toruniu od lat stanowią nieodłączny element miejskiego krajobrazu. To właśnie na nich mieszkańcy szukają informacji o koncertach, spektaklach, wydarzeniach sportowych czy społecznych inicjatywach. Niestety ich obecny wygląd coraz częściej budzi zastrzeżenia.
Wizualny chaos
– Słupy ogłoszeniowe w Toruniu od zawsze pełniły ważną rolę informacyjną, umożliwiając mieszkańcom dostęp do aktualnych wydarzeń kulturalnych, społecznych i sportowych – napisała radna Magdalena Cynk-Mikołajewska w uzasadnieniu wniosku do prezydenta.
Czytaj także: Zmiany w kursowaniu MZK na okres Wszystkich Świętych
Jak wskazała, wiele plakatów odkleja się lub jest przyklejanych w sposób nieestetyczny, co „powoduje chaos wizualny” i sprawia, że słupy, zamiast promować kulturę, „coraz częściej stają się antyreklamą miasta”.
Cynk-Mikołajewska wnioskuje o przeprowadzenie kontroli wszystkich słupów ogłoszeniowych w centrum i na osiedlach, a także o zobowiązanie operatorów do regularnych przeglądów i konserwacji. Postuluje również opracowanie standardów estetycznych dla plakatów, takich jak jednolity format, sposób mocowania i częstotliwość wymiany. W jej opinii uporządkowanie tej sfery mogłoby znacząco poprawić wizerunek miasta w oczach mieszkańców i turystów.
Okazuje się, że z dniem 1 września 2025 roku obsługa i zarządzanie miejskimi słupami ogłoszeniowymi zostały przejęte przez Miejski Zakład Komunikacji od spółki Urbitor. – Z informacji uzyskanej z Zakładu wynika, że wraz z przejęciem infrastruktury, przeprowadzona została pełna inwentaryzacja słupów: zweryfikowano ich lokalizację, stan techniczny oraz stopień zużycia i zanieczyszczenia – poinformował Paweł Gulewski, prezydent Torunia.
Gulewski zapewnił również, że prowadzone są intensywne działania mające na celu sukcesywną poprawę estetyki. Wśród nich wymienił oczyszczanie i odnawianie powierzchni, usuwanie starych plakatów i pozostałości kleju, malowanie daszków oraz ocenę stanu technicznego w kontekście ewentualnej wymiany. – W ścisłym centrum miasta, w tym na terenie objętym ochroną konserwatorską, planowana jest wymiana części istniejących słupów ogłoszeniowych na nowe, podświetlane modele, które zostaną dostosowane wizualnie i materiałowo do charakteru zabytkowej tkanki miejskiej – dodał prezydent.
Słupy posiadają różne instytucje
Nie wszystkie słupy ogłoszeniowe w Toruniu znajdują się jednak w gestii Miejskiego Zakładu Komunikacji. W mieście funkcjonują także inne podmioty zarządzające tego rodzaju nośnikami. Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa w Toruniu posiada 44 słupy, natomiast firma Rengl dysponuje aż 101 obiektami. Oznacza to, że stan wizualny słupów może się różnić w zależności od operatora, a działania porządkowe nie obejmują całej miejskiej infrastruktury tego typu.
Warto też zwrócić uwagę na aspekt ekonomiczny. Koszt reklamy na słupach ogłoszeniowych w Toruniu nie jest wysoki – dzienna stawka zaczyna się od 49 groszy, natomiast tygodniowo ceny od 6,15 zł. Tak niskie kwoty oznaczają, że przy rosnących kosztach pracy i materiałów, intensywniejsze utrzymanie słupów w czystości i dobrym stanie może być dla operatorów nieopłacalne. To może stanowić realne wyzwanie dla miasta i firm, które dbają o estetykę przestrzeni publicznej.
Zarówno władze miasta, jak i radni zgadzają się jednak co do jednego – słupy ogłoszeniowe to wciąż ważny element miejskiej komunikacji. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, być może już wkrótce toruńskie słupy dostaną nowego blasku i staną się wizytówką miasta, a nie jego wizualnym problemem.

