Tragedia w Toruniu. UMK i prezydent żegnają Klaudię K.
Wczoraj dowiedzieliśmy się o śmierci Klaudii K. 24-latka została zaatakowana w nocy z 11 na 12 czerwca w Parku Glazja w Toruniu przez 19-letniego napastnika.
Tragiczna noc w Toruniu
Do wydarzeń, które wstrząsnęły całą Polską doszło w nocy z 11 na 12 czerwca. Wówczas 24-letnia Klaudia K. wracała do domu z pracy. Około godziny 1:00 została brutalnie zaatakowana przez mężczyznę, który zadał jej kilkanaście ran kłutych i ciętych w głowę, szyję oraz klatkę piersiową.
Atak usłyszał okoliczny mieszkaniec – pan Błażej, który natychmiast zadzwonił na policję i pobiegł na pomoc dziewczynie. Z pomocą gazu pieprzowego udało mu się spłoszyć napastnika. Niedługo później Klaudia K. została zabrana do szpitala. Jej stan był krytyczny.
Napastnika udało się zatrzymać kilka ulic dalej. Okazał się nim 19-letni Yomeykert R.-S. pochodzący z Wenezueli. Mężczyzna znajduje się obecnie w areszcie.
Lekarze walczyli o życie dziewczyny, jednakże obrażenia były zbyt poważne. Klaudia K. zmarła 27 czerwca w godzinach wieczornych.
Czytaj także: Kwiaty i znicze przy parku Glazja. Mieszkańcy poruszeni śmiercią 24-letniej Klaudii [AUDIO, ZDJĘCIA]
UMK żegna doktorantkę
W październiku Klaudia rozpoczęła naukę w szkole doktorskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Władze uniwersytetu pożegnały młodą doktorantkę:
Jesteśmy głęboko wstrząśnięci śmiercią naszej doktorantki Klaudii, brutalnie zaatakowanej 12 czerwca 2025 roku. To niewyobrażalna tragedia. Nasza wspólnota utraciła wspaniałą koleżankę i wybitnie uzdolnioną młodą badaczkę.
Łączymy się w żałobie z rodziną Klaudii i jej przyjaciółmi – przekazują władze UMK.
Prezydent Miasta Torunia Paweł Gulewski także zabrał głos w sprawie śmierci Klaudii K.
W imieniu władz miasta oraz Rady Miasta Torunia składamy kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom Pani Klaudii. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii łączymy się z Państwem w bólu i żałobie, życząc siły i otuchy w tych najtrudniejszych chwilach.
To dramatyczne zdarzenie, do którego doszło w połowie czerwca, wstrząsnęło Toruniem. Z całą stanowczością potępiamy każdy akt przemocy. Nie ma na niego miejsca w naszym mieście.
Jako wspólnota musimy pozostać zjednoczeni w obliczu bólu, a jednocześnie stanowczo i jednoznacznie stać na straży wartości, które są fundamentem naszego miasta: bezpieczeństwa, odpowiedzialności i szacunku dla życia – stwierdził prezydent.

