Walka z głośnym wrogiem w Toruniu. Problem z hałasem w mieście
Na stronach toruńskiego Biuletynu Informacji Publicznej pojawił się raport z realizacji Programu Ochrony Środowiska w latach 2021-24. Jednym z aspektów była walka z hałasem. Według badaczy jest to drugie najcześciej występujące zanieczyszczenie, zaraz po kwestiach związanych z powietrzem.
Problemem jest hałas drogowy
Z raportu wynika, że realizowano takie zadania, jak opracowanie strategicznej mapy hałasu czy też postępowania dotyczące przekoczenia norm hałasu. W latach 2021-24 przeprowadzono ich 40, wydano także 7 decyzji o dopuszczalnym poziomie emisji hałasu do środowiska. Kontynuowano także założenia z programu specjalnie przeznaczonego na walkę z tym problemem w latach 2018-22.
Czytaj także: Z krajobrazu toruńskich ulic znikną jasne kontenery PCK. Dlaczego?
Dokument uchwalony w 2017 r. stwierdzał, iż w Toruniu problem stanowi hałas drogowy, którym zagrożonych jest ok. 2,4 proc. mieszkańców, przy czym 1,1 proc. mieszkańców narażona jest na oddziaływanie ponadnormatywnego hałasu drogowego w porze nocnej – wyjaśniają autorzy raportu Uciążliwości powodowane hałasem przemysłowym w ciągu dnia doświadcza 0,2 proc. mieszkańców Torunia oraz 0,5 proc. mieszkańców w porze nocy.
Wprowadzano także strefy ruchu uspokojonego i o ograniczonej prędkości. Od ul. Warszawskiej do Woli Zamkowej można jechać tylko 30 kilometrów na godzinę, zaś potem do Ślimaka Getyńskiego, dozwolona prędkość zmniejsza się do 20.
W zeszłym roku Główny Urząd Statystyczny opublikował badania dotyczące hałasu w polskich miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Toruń, razem z Olsztynem oraz Dąbrową Górniczą, wypadł najlepiej w całej Polsce. Okazało się, że udało się zmniejszyć odsetek osób narażonych na hałas do poziomu 0,05 proc. Nie oznacza to jednak, że problemu nie ma.
Głośno jest na kilku ulicach
Kostka na Bydgoskiej tłucze całą noc jak tylko ktoś przejedzie autem nawet powolutku, silnika nie słychać a to stukotanie – mówi jeden z mieszkańców tych okolic. – Ja wiem, że może ładnie to wygląda, ale hałas generuje okropnie.
Również na Szosie Lubickiej jest dość głośno, co też zauważają mieszkańcy.
W raporcie, w sekcji dotyczącej hałasu, jest jedno zadanie, którego nie zrealizowano. Chodzi o prowadzenie edukacji ekologicznej dotyczącej problematyki hałasu w środowisku i jego szkodliwości dla zdrowia. Raport nie wyjaśnia, z jakiego powodu nie podejmowano działań w tym zakresie, mimo że w innych aspektach, takich jak ochrona jakości powietrza, gospodarka odpadami, czy ochrona zasobów przyrodniczych, prowadzono edukację.
– Przeciwdziałanie nadmiernemu hałasowi polegało głównie na budowie, przebudowie i modernizacji dróg, systematyczna rozbudowa sieci dróg rowerowych czy działaniach związanych z doskonaleniem i unowocześnianiem transportu zbiorowego – podsumowują władze miasta w raporcie. – Na terenie miasta realizowany jest całoroczny monitoringu hałasu komunikacyjnego na stałej stacji pomiarowej w Toruniu przy ul. Przy Kaszowniku. Poziom hałasu utrzymuje się od kilku lat na dotć stabilnym poziomie w ww/ punkcie i nie wykazuje przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu drogowego zarówno w porze dnia, jak i nocy.
Wskazano również, że co roku realizuje się więcej tego typu inwestycji. W 2023 odnotowano ich 10, zaś rok później już 18. Składa to się na korzystny trend zmian w tym aspekcie.


3 września 2025 @ 22:26
NIE IDZIE WYTRZYMAC A LUBICKIEJ – WNOCY WYSCIGI MOTOROW I NIKT Z TYM NIC NIE ROBI! TO TRWA OD JAKIEGOS ROKU PRZYNAJMNIEJ.Wczesniej az tak tego nie bylo.Ludziom odwala, zero kultury!
Problem z dojazdem przez złe parkowanie na Rubinkowie?
24 sierpnia 2025 @ 17:04
[…] Czytaj także: Walka z głośnym wrogiem w Toruniu. Problem z hałasem w mieście […]