Jak działa SOR w szpitalu wojewódzkim w Toruniu? Dyrekcja odpowiada na doniesienia
Według dziennikarzy Wirtualnej Polski w grafikach Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu znajdują się liczne niewypełnione rubryki dotyczące lekarzy SOR. Rekordowy miał być maj, w którym naliczono 22 takie przypadki. Dyrekcja szpitala wydała oświadczenie.
Kontrole w szpitalu
W piątek w placówce rozpoczęła się kontrola, która potrwa do końca lipca. Jej celem jest sprawdzenie poprawności ilości obsady personelu na SOR-ze. Pod lupą kontrolerów wysłanych z polecenia wojewody Michała Sztybla znajdą się takie dokumenty, jak regulamin SOR-u, szpitala, grafiki pracy ratowników medycznych, personelu, pielęgniarek.
Czytaj także: Zamknięcie ul. Batorego od poniedziałku. Trwa rozbudowa
W szpitalu działają także kontrole NFZ oraz Rzecznika Praw Pacjenta.
Dyrekcja odpowiada i apeluje
W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie dyrekcji szpitala. Czytamy w nim między innymi:
Od początku zaistniałej sytuacji Szpital w pełni współpracuje ze wszystkimi uprawnionymi i niezależnymi instytucjami prowadzącymi czynności wyjaśniające oraz kontrole. Jesteśmy przekonani, że wyłącznie rzetelne postępowania prowadzone przez właściwe organy pozwolą na obiektywne ustalenie wszystkich okoliczności sprawy.
Z niepokojem obserwujemy jednak kolejne medialne publikacje i komentarze, które pojawiają się jeszcze przed zakończeniem prowadzonych postępowań. Publiczne formułowanie ocen i jednoznacznych wniosków przed wydaniem ustaleń przez właściwe instytucje nie służy wyjaśnieniu sprawy, a może prowadzić do eskalacji emocji oraz utraty zaufania społecznego.
Dyrekcja podkreśla, że narastające napięcie i emocje mogą skutkować agresją słowną lub fizyczną wobec personelu medycznego, zaś destabilizacja pracy szpitala oraz wywieranie presji na personel mogą bezpośrednio przełożyć się na ograniczenie dostępności opieki medycznej dla pacjentów.
Apelujemy do wszystkich uczestników debaty publicznej – przedstawicieli mediów, osób publicznych oraz użytkowników mediów społecznościowych – o odpowiedzialność, powściągliwość w formułowaniu ocen oraz poszanowanie faktów i obowiązujących procedur. W demokratycznym państwie prawa to niezależne instytucje są właściwe do wyjaśniania okoliczności spraw, a nie medialne spekulacje czy presja opinii publicznej – podkreślają autorzy oświadczenia.
Opinia publiczna ma być poinformowana o wynikach wszystkich prowadzonych postępowań i kontroli, w zakresie takim, na jaki pozwala prawo.

