Kałużny: Z optymizmem patrzymy na drugą turę [3 PYTANIA DO]
O odczuciach po pierwszej turze i przygotowaniach do drugiej – z Mariuszem Kałużnym, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Arkadiusz Włodarski.
Jak oceni pan wynik Karola Nawrockiego – drugie miejsce, 29,54 proc. głosów i wejście do drugiej tury?
My jako Prawo i Sprawiedliwość, którzy popieramy kandydata obywatelskiego, jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Po pierwsze – wybory były nierówno, obcięto nam dofinansowanie, atakowano nas, wykorzystywano służby państwowe do dyskredytacji Karola Nawrockiego, wykorzystywano pieniądze z zagranicy, by atakować panów Nawrockiego, Brauna i Mentzena. Preparowano sondaże, w których pokazywano, że Rafał Trzaskowski wygra z przewagą 13-14 proc. Okazało się, że mamy praktycznie remis w pierwszej turze. Widać też potencjał na prawicy, bo kandydaci poza Nawrockim zebrali ponad 20 proc. Tak więc z optymizmem patrzymy na drugą turę, ale chcemy ciężko pracować, przekonywać wyborców że koalicja 13 grudnia to kłamcy niebezpieczni dla Polski. Będziemy do samego końca walczyć o każdy głos i wierzymy, że Karol Nawrocki w drugiej turze wygra.
Czytaj także: Tak głosowaliśmy w Toruniu. Znamy wyniki wyborów prezydenckich
Skąd pańskim zdaniem wynika dobry wynik Mentzena i Brauna?
Myślę, że to dlatego, że są po prostu sobą. Nie robią tak jak Rafał Trzaskowski, nie opowiadają bajek. Głoszą rzeczy niepopularne, ale prawdziwe. Mówią o rzeczach, które są bliskie Polakom.
Co pan, jako wyborca, zrobi 1 czerwca?
Oczywiście zagłosuje na Karola Nawrockiego, ale to za mało. Będę przed drugą turą przekonywał bliskich patriotów, którzy głosowali na Mentzena, Brauna czy Jakubiaka, aby poszli z nami głosować przeciwko Trzaskowskiemu. Nawet rozumiem, że im niekoniecznie może się wszystko podobać w Nawrockim, ale Trzaskowski jest przeciwieństwem tego, co głoszą Mentzen i Braun.

