Jak ma się rozwijać transport publiczny w Toruniu? Znamy wykonawcę analizy
Firma TRAKO Projekty Transportowe zajmie się analizą oraz stworzeniem planu rozwoju sieci publicznego transportu na terenie Metropolii Toruńskiej.
Podpisano już umowę w tej sprawie.
Czytaj także: Skrzydłowy odchodzi z Torunia. W przyszłym sezonie nie będzie Twardym Piernikiem
Dopasować komunikację do potrzeb
Opracowanie zostanie przygotowane w latach 2025-2026 i ma na celu przekształcenie obecnej infrastruktury transportowej oraz dopasowanie jej do rosnących potrzeb mieszkańców miasta i regionu.
Priorytetem dla nas jest stworzenie systemu, który będzie atrakcyjny i dostępny dla każdego mieszkańca, a także stanie się podstawą transportu w naszym mieście oraz usprawni komunikację w ramach Metropolii Toruńskiej – podkreśla prezydent Torunia Paweł Gulewski. – Mamy nadzieję, że w przeciągu kilkunastu najbliższych miesięcy otrzymamy zupełnie nowy model oddziaływania i funkcjonowania transportu miejskiego zarówno w granicach administracyjnych miasta Torunia, jak i na obszarze Metropolii Toruńskiej.
Pierwszym etapem będą badania popytu, które zostaną przeprowadzone od 2 października do 30 listopada. Będą dotyczyć napełnień na liniach autobusowych i tramwajowych, w celu dostosowania oferty transportowej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Na podstawie przeprowadzonych analiz, do 31 marca 2026 r. zostanie opracowana propozycja docelowego układu tras.
Po konsultacjach społecznych, finalna wersja dokumentu, zawierająca szczegółowy plan transportowy, zostanie przekazana do 30 czerwca 2026 r. Nowe rozwiązania mają być wdrożone w 2027 roku.
Kolejne plany na rozwój
Toruń zamierza w tym roku uruchomić w porozumieniu z gminą Łysomice w ramach nowej umowy linię z Pl. Św. Katarzyny do Łysomic przez Papowo Osieki i Papowo Toruńskie oraz w porozumieniu z gminą Zławieś Wielka nową linię z Uniwersytetu do Złejwsi Wielkiej. Obie te linie zaczną funkcjonować od 1 września br.
Nieco bardziej skomplikowana jest sprawa linii do Aleksandrowa Kujawskiego przez Ciechocinek. Wymaga współpracy aż 5 samorządów przez które miałaby ona przebiegać. Rozmowy trwają. Nie bez znaczenia są koszty jakie samorządy muszą zabezpieczyć w swoich budżetach na realizację tego zadania w formie dotacji celowej.

