Sprawdzam: toruński Park&Ride
Dwa obiekty Park&Ride w Toruniu działają już ponad rok. Taki czas pozwala realnie spojrzeć na zasadność ich powstania oraz ocenę działalności. Czy mieszkańcy, a przede wszystkim turyści, korzystają z tego rozwiązania?
Park&Ride w Toruniu. Krajobraz rok po otwarciu
Minął rok, od kiedy na ul. Dziewulskiego oraz na ul. Olimpijskiej stanęły dwa olbrzymie parkingi typu Park&Ride w Toruniu. Choć właściwie stanęły dużo wcześniej, bo przecież pierwsze otwarcie planowane było na 1 sierpnia 2023 r. Ostatecznie ruszyły we wtorek 21 listopada 2023 r. o godz. 12:00. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 32 mln zł, z czego ponad 17 mln zł stanowiły środki unijne.
Parking przy ul. Dziewulskiego 38 jest dwupoziomowy. Na parterze znajduje się pętla autobusowa, a także punkt sprzedaży biletów MZK oraz pomieszczenie socjalne. W tej lokalizacji dostępne są 220 miejsca parkingowe (20 na zewnątrz), w tym 4 stacje do ładowania samochodów elektrycznych. Z kolei obiekt na ul. Olimpijskiej 42 jest trzypoziomowy i znajdziemy na nim 217 miejsc parkingowych oraz również 4 stacje do ładowania elektryków.
Oba parkingi typu Park&Ride wyposażone są w system zajętości miejsc parkingowych, informacji pasażerskiej oraz parkingowy z samoobsługowymi kasami biletowymi, a także specjalne kamery rozpoznające tablice rejestracyjne. Oczywiście zarówno parking na ul. Dziewulskiego, jak i na ul. Olimpijskiej dostępne są całodobowo przez cały rok z wyłączeniem ewentualnych przerw technicznych.
Jak działa Park&Ride w Toruniu?
Korzystający z Park&Ride w Toruniu mają możliwość zakupu jednego z trzech rodzajów biletów – dobowego, rodzinnego oraz turystycznego. Pierwszy z nich kosztuje 3,40 zł i uprawnia do dobowego postoju oraz wielokrotnego korzystania z komunikacji miejskiej w I strefie w czasie trwania doby parkingowej. Bilet rodzinny kosztuje 5,50 zł i działa w taki sam sposób jak bilet dobowy, tylko umożliwia korzystanie z komunikacji miejskiej przez 6 osób. Bilet turystyczny kosztuje 22,50 zł i także jest przeznaczony dla maksymalnie 6 osób, jednak z tą różnicą, że można korzystać z komunikacji miejskiej w I strefie przez 72 godziny od momentu wjazdu na parking.
Podstawowym zadaniem Park&Ride w Toruniu miało być odciążenie starówki z ruchu samochodowego, ze szczególnym uwzględnieniem turystów. Duże znaczenie miała mieć cena tego parkingu, gdyż w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania od poniedziałku do soboty od godz. 8:00 do 18:00 za pierwszą godzinę zapłacimy aż 7,30 zł. W strefie A jest to 4 zł, a w strefie B – 1,80 zł. Za drugą rozpoczętą godzinę w ŚSPP trzeba zapłacić 8,70 zł, za trzecią – 10,40 zł, a za czwartą i każdą kolejną – 7,30 zł.
Właśnie tę kwestię poruszył pan Michał z Brodnicy:
„Przyjechałem do Torunia na Bella Skyway Festival i postanowiłem skorzystać z Park&Ride. Byłem zdziwiony, że parking był prawie pusty, a przecież to o wiele tańsze niż szukanie miejsca w centrum. Ludzie chyba jeszcze nie wiedzą, że to takie wygodne rozwiązanie. Sam zaoszczędziłem sporo czasu i nerwów”.
Droższe i łatwiejsze czy tańsze?
Skoro to rozwiązanie, pod względem finansowym, jest dużo lepsze niż parkowanie przy samej starówce, to czemu nadal jest tak mało popularne? Przede wszystkim dla wielu osób największym utrudnieniem jest komunikacja między Park&Ride a centrum miasta. Zwracają na to uwagę nie tylko turyści, ale także mieszkańcy Torunia, którzy mogliby korzystać z tego swoistego hubu komunikacyjnego, zamiast jechać własnym samochodem do centrum. W szczególności dotyczy to oczywiście mieszkańców Rubinkowa.
„Próbowałem Park&Ride, ale czas dojazdu z parkingu do centrum był dla mnie za długi. Autobusy powinny kursować częściej, szczególnie w godzinach szczytu. Mam wrażenie, że szybciej byłbym na miejscu, gdybym zaparkował gdzieś bliżej centrum i przeszedł się pieszo” – mówi pan Andrzej, mieszkaniec Rubinkowa.
Na inny problem zwraca uwagę pani Ewa, która często przyjeżdża do Torunia z okolic Golubia-Dobrzynia.
„Jadąc od strony wschodniej miasta, niemal przegapiłam zjazd na Park&Ride. Oznakowanie jest naprawdę słabe – małe tablice, które pojawiają się za późno. Jeśli miasto chce, żeby ludzie korzystali z tego rozwiązania, powinno zadbać o lepsze oznaczenia, bo na razie łatwo się zgubić bez nawigacji”.
Pieniądze z Unii, więc i wymagania większe
Ze względu na fakt, iż budowa toruńskich Park&Ride była finansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, konieczne jest spełnienie warunków takich jak wskaźnik zapełnienia obiektu. Rocznie z parkingów na ul. Dziewulskiego i Olimpijskiej powinno skorzystać 58 tys. samochodów, czyli… 159 dziennie. Od otwarcia w listopadzie 2023 r. do końcówki czerwca 2024 r. z tego rozwiązania skorzystały 703 pojazdy. W sumie. Aktualnych danych od Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu nie udało się uzyskać przed publikacją artykułu. Jednak średnia dzienna zapełnienia toruńskiego Park&Ride powinna drastycznie wzrosnąć. A na ten moment się na to nie zapowiada.


10 grudnia 2024 @ 08:47
To nie ma prawa działać. Naprawdę z tyłów Rubinkowa mam iść na przystanek, czekać 20 minut na tramwaj i dopiero jechać do centrum kolejne 20? Toruń to nie Wrocław, miejsce gdzieś się zawsze znajdzie, ja parkuję poza starówką a Toruń uwielbiam na tyle, że żaden spacer mi nie straszny.