Marsz z Zakopanego na Hel dotrze do Torunia. Wielki marsz dla życia Grzegorza
Marsz z Zakopanego na Hel zbliża się w okolice Torunia. W weekend mieszkańcy regionu będą mieli okazję spotkać uczestników niezwykłej wędrówki, której celem jest pomoc 23-letniemu Grzegorzowi w walce z chorobą nowotworową.
Marsz w drodze do Torunia
Od ponad trzech tygodni trwa niezwykła inicjatywa pod hasłem „Pomaganie przez wędrowanie”. Uczestnicy wyprawy wyruszyli z Zakopanego, aby w ciągu 30 dni dotrzeć aż na Hel, pokonując w sumie 700 kilometrów. W najbliższy weekend przejdą przez okolice Toruń, co daje mieszkańcom miasta i powiatu szansę na bezpośrednie włączenie się w akcję.
Czytaj również: Pierwszy dzwonek w szkole na Jarze 1 września. Ile dzieci będzie się uczyło w placówce?
Celem marszu jest zebranie ponad 200 tysięcy złotych na leczenie 23-letniego Grzegorza, u którego w styczniu 2025 roku zdiagnozowano rzadki i niebezpieczny nowotwór – przyzwojaka opuszki żyły szyjnej.
Historia walki z chorobą
Choroba dała o sobie znać w postaci zawrotów głowy i problemów ze słuchem. Początkowo leczono Grzegorza na zapalenie ucha, jednak kolejne badania wykazały dramatyczną prawdę. Guz umiejscowiony pod czaszką pozbawił go słuchu po jednej stronie i zaczął naciekać do wnętrza czaszki. Jedyną szansą na ratunek jest skomplikowana operacja w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt to kilkaset tysięcy złotych – suma nieosiągalna dla młodego mężczyzny i jego rodziny.
Jak można pomóc?
Organizatorzy marszu relacjonują swoje postępy w internecie, zachęcając do wsparcia nie tylko finansowego, ale też duchowego – przez komentarze, udostępnienia i dobre słowo. Zbiórka prowadzona jest na stronie Siepomaga.pl: siepomaga.pl/grzegorz-swiech.

Każdy krok to cegiełka do celu
Spotkanie uczestników marszu w Toruniu będzie szczególnym momentem tej wyprawy. Organizatorzy podkreślają, że w tej drodze każdy krok, każda złotówka i każde wsparcie mają ogromne znaczenie. To właśnie dzięki solidarności mieszkańców różnych regionów Polski Grzegorz może otrzymać szansę na życie.

