Skip to content

7 komentarzy

  1. Torunianka
    10 maja 2019 @ 23:37

    Świetna wiadomość, brawo mieszkańcy! Mądrzejsi od urzędników. I właśnie, co miasto robi żeby ograniczać ruch samochodowy? Wypowiedź p. Piotrowicza poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego szeroką Bema jeździ tak mało autobusów? Dlaczego Straż Miejska nie reaguje na rażące łamanie przepisów związanych z parkowaniem wokół kina? Przecież niektórzy gdyby mogli to zaparkowaliby na lampie, a nie tylko na okolicznych trawnikach i chodnikach. Mówimy o ścisłym centrum miasta, nie masz gdzie zaparkować, to jedź do kina tramwajem, autobusem, rowerem etc.

    Odpowiedz

  2. Gwiżdż Janina
    10 maja 2019 @ 14:52

    Mówiąc krótko, to, co zwykle — presja ze strony kierowców rośnie, a miasto ma tylko coraz bardziej rozpaczliwe, doraźne rozwiązania — tu zrobimy jednokierunkową, tam zlikwidujemy skwer, gdzie indziej zrobimy parking z chodnika… byle tylko upchnąć jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt aut i zwiększyć św. Przepustowość. Rachunek odłożony w czasie, do kolejnych wyborów jakoś obleci. Cieszy przynajmniej, że mieszkańcy osiedli zaczynają zauważać, jak suma drobnych egoizmów (każdemu jest miło zaparkować pod samymi drzwiami), może zmienić osiedle w smętne kwartały tracących na wartości nieruchomości, nie nadających się do normalnego życia.

    Odpowiedz

  3. P
    10 maja 2019 @ 13:38

    Urzędnicy w Toruniu to niedorozwoje

    Odpowiedz

  4. LuMa
    10 maja 2019 @ 06:38

    “Mieszkańcy nie dojrzeli do rozwiązań ograniczających ruch kołowy”…co za bezczelne stwierdzenie urzędnika!
    Co zrobił Magistrat by promować zielone postawy mieszkańców?! Poszerza drogi sudzie są rozjezdzani jak śledzie! Ile było ostatnio wypadków z pieszymi?!
    To betonizm w mózgach decydentów powoduje złe rozwiązania ! ! !

    Odpowiedz

  5. Torbid
    9 maja 2019 @ 16:06

    Złote myśli pana Piotrowicza powinny zostać zebrane w jakaś księgę – przyda się, gdyby ktoś chciał wiedzieć jak NIE prowadzić konsultacji.

    Odpowiedz

  6. FRanek
    9 maja 2019 @ 15:58

    Brawo Mieszkańcy! Spotkanie ujawniło, jaki był cel tego projektu – wyłącznie dla potrzeb (?) kierowców – też nie wszystkich zapewne, tylko raczej przejeżdżających przez (obok) osiedla. Próba uskutecznienie tranzytu przez środek jednostki mieszkaniowej – totalna bzdura i komunikacyjne zacofanie. Na Zachodzie NIKT nie rozumuje w taki sposób, a samochody “wyrzuca się” poza tereny mieszkalne.

    Odpowiedz

    • Wszechmogący
      9 maja 2019 @ 19:24

      Ja też słyszałem, że samochody się wyrzuca poza tereny mieszkalne, przecież mieszkańcy nie jeżdżą samochodami, tylko zwierzyna leśna, szczególnie dziki i bobry. Słyszałem również, że większość mieszkańców dojeżdżająca do pracy, z racji nadmiaru wolnego czasu, lubuje się w marnowaniu czasu na trwające godzinę dojazdy do pracy z przesiadkami przepełnioną komunikacją miejską w godzinach szczytu, jak również słynącą z klimatyzacji wzbogaconej aromaterapią ludzkiego potu. Mieszkańcy uwielbiają również kupowanie mieszkań od wspaniałych toruńskich deweloperów, którzy otrzymują zgodę na budowę bloków na małych działkach wykorzystanych do granic możliwości nie zapewniając tym samym miejsc postojowych ogólnodostępnych. Krążą też legendy, że mieszkańcy domków jednorodzinnych z racji odizolowania od sąsiadów, pisali petycję do samego prezydenta z prośbą o budowanie nowych blokowisk na działkach graniczących z ich oknami. Podobno sam dyrektor MZD w ramach ekologii, ograniczenia smogu, spalin, hałasu, chce zachęcić mieszkańców Torunia do przesiadki na rowery, budując ścieżki rowerowe po zagranicami miasta. W tym celu powstaną podobno parkingi park & ride, tak aby spokojnie autem wyjechać z Torunia, zostawić je na parkingu i spokojnie dojechać autobusem do pracy. Nie zapominajmy jak ważna w Toruniu jest zieleń i mieszkańcy dlatego w planach jest jej wycięcie, tak aby każdy mieszkaniec mógł cieszyć się pięknym widokiem z okna a nie jakimiś tam badylami.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.