Mikkel Michelsen przeprasza kibiców Apatora. Nie wiedział o ukrytej kamerze
Mikkel Michelsen przybył do KS Apatora Toruń w zeszłym roku. Ma pomóc toruńskiej drużynie walczyć o medal, jednakże najpierw chciał przeprosić kibiców swojego nowego klubu.
Świetne transfery Apatora Toruń
Ten okres transferowy jest dla Apatora Toruń wprost wyśmienity. Klub zakontraktował zarówno Jana Kvecha jak i Mikkela Michelsena. Władze „Aniołów” nie zapomniały oczywiście o gwiazdach poprzedniego sezonu i przedłużyli z nimi kontrakty. Umowy na kolejne lata podpisali Emil Sajfutdinow, Robert Lambert i Patryk Dudek.
W poprzednim sezonie Apator Toruń odczuwał braki kadrowe. Kibice dobrze pamiętają, że trójka Lambert, Dudek i Sajfutdinow musiała walczyć o punkty praktycznie sama. Młodzieżowcy nie zachwycali, a Paweł Przedpełski nie odnalazł formy. Z tych powodów zakontraktowanie Kvecha i Michelsena cieszy jeszcze bardziej.
Mikkel Michelsen zaczął od przeprosin
Niedługo po transferze do Apatora 30-letni Duńczyk został zaproszony do wywiadu na kanale „Home Track” w serwisie YouTube. Powiedział, że oferta przypadła mu do gustu. Pochwały otrzymał także trener Piotr Baron.
Mikkel Michelsen odniósł się także do nieprzyjemnego incydentu sprzed lat. Wówczas był jeszcze zawodnikiem Motoru Lublin. Nowy zawodnik Apatoru postanowił przeprosić kibiców.
W półfinale pokonaliśmy drużynę z Torunia. Nie zdawałem sobie sprawy, że wśród nas jest jakaś ukryta kamera. „Apator-wibrator”, to miał być taki żart sytuacyjny. Wiem, że to nie było zabawne i muszę za to przeprosić toruńskich kibiców. Fani pamiętają takie słowa. Myślę, że podobnie rzecz miała się z Tomaszem Gollobem, który coś powiedział, a potem dołączył do toruńskiej drużyny. Nie był mile powitany. Moja sytuacja jest podobna i przepraszam za to, co wtedy powiedziałem. Dowcipkowaliśmy z Griszą Łagutą. Nie jestem dumny z tego żartu – mówił w wywiadzie dla „Home Track” Mikkel Michelsen.
Cały wywiad można obejrzeć tutaj:
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl

