Naukowcy z UMK znaleźli szkielet „wampirki”. Znany artysta zrekonstruował jej twarz
Naukowcy z UMK dokonali dwa lata temu wyjątkowego odkrycia – na cmentarzu w miejscowości Pień znaleźli szkielet kobiety, którą okrzyknięto „wampirką”. Znanemu artyście udało się zrekonstruować jej twarz.
Cmentarz jest eksplorowany przez naukowców z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika już od 2005 roku. Dwa lata temu znaleźli na nim szkielet kobiety z trójkątną kłódką na palcu u nogi i sierpem przy szyi. Grób został okrzyknięty grobem „wampirki”, ale naukowcy nie do końca zgadzali się z tym określeniem.
Bardziej traktowałbym te zabiegi jako działania zabezpieczające przed zmarłymi, tradycyjnie określane jako tzw. antywampiryczne – tłumaczył dr hab. Dariusz Poliński, prof. UMK z Katedry Średniowiecza i Czasów Nowożytnych na Wydziale Nauk Historycznych UMK, kierownik badań w Pniu. – Może kobieta była po prostu chora, miała jakiś defekt fizyczny albo umysłowy, współmieszkańcy źle ją traktowali za życia i bali się, że będzie ich straszyła po śmierci.
Nilsson – artysta zajmujący się rekonstruowaniem twarzy zmarłych – postanowił odtworzyć twarz kobiety. Do pracy wykorzystał wiedzę anatomiczną, historyczną, archeologiczną, zdolności artystyczne, wydruki 3D oraz badania DNA.
Rekonstrukcja twarzy trwa od 200 do 400 godzin – tłumaczył szwedzki artysta na kwietniowym spotkaniu zorganizowanym w pałacu w Ostromecku. – Najwięcej trudności i wątpliwości budzi odwzorowanie kształtu uszu i końcówki nosa. Jeśli nie dysponuję wynikami badań DNA, cała pigmentacja, a więc kolor oczu, włosów, skóry, jest mocno spekulacyjna.
Tak wyglądała „wampirka” z Pnia:

Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl

