Nowe, czyli najlepsze
W życiu każdego kierowcy prędzej czy później przychodzi moment, kiedy dojrzewa do decyzji, żeby zacząć jeździć nowym samochodem. Aby jednak dokonać właściwego wyboru, trzeba przeprowadzić indywidualną analizę – każdy przecież oczekuje i potrzebuje czegoś innego. Czy to jednak przypadek, że najchętniej kupowanym w Polsce samochodem jest właśnie Toyota? Przyglądając się ofercie toruńskiego przedstawiciela tej marki, nietrudno odkryć, dlaczego Polacy kochają Toyoty.
Kiedy gospodarka światowa została dotknięta kryzysem w związku z pandemią koronawirusa, jedną z branż, która ucierpiała na tym najbardziej, była branża motoryzacyjna. W wielu przypadkach wydłużone lub zerwane łańcuchy dostaw spowodowały, że w wielu krajach zaczęło brakować nowych samochodów, a na najpopularniejsze marki trzeba było czekać miesiącami.
Rzeczywiście taki problem był. Była to dla nas sytuacja całkowicie nowa i zaskakująca – mówi Maciej Matecki, kierownik Działu Sprzedaży Flotowej w Toyota Bednarscy w Toruniu. – Obecnie jednak wszystko wróciło do normy i dostępność nowych pojazdów jest u nas na właściwym poziomie, o czym świadczą choćby nasze oferty wyprzedażowe. Toyota to taka firma, która nawet z globalnymi problemami radzi sobie znacznie lepiej niż nasi konkurenci.
Pandemiczny kryzys nadszarpnął jednak zaufanie klientów do wielu marek samochodowych. Niektórzy dealerzy przez pewien czas borykali się ze spadającym zaufaniem, w przypadku Toyoty zjawisko to udało się jednak szybko zahamować.
Toyota ma bardzo lojalnych klientów, na co staramy się odpowiadać coraz lepszą jakością obsługi – dodaje Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – Podchodzimy do każdego klienta indywidualnie, bez względu na to, czy wrócił on do nas, aby wymienić pojazd, czy też postanowił skorzystać z naszej oferty, rezygnując z samochodu konkurencyjnej marki.
Nie jest tajemnicą, że najczęściej wymienianą zaletą praktycznie wszystkich modeli Toyoty jest ich niezawodność. Wysoka jakość wykonania pojazdów ze stajni Toyoty to wynik procesu, który trwa od dekad i opiera się na bezustannym doskonaleniu tego, co w samochodzie udoskonalić jeszcze można.
Z perspektywy sprzedawcy samochodów jest szalenie przyjemnie słyszeć od klientów, że nasze auta zapewniają po prostu przyjemną jazdę – uśmiecha się Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – Mamy świadomość, że nasi klienci będą z naszych aut zadowoleni, zarówno wtedy, gdy postanowią je sprzedać, jak i w przypadku, gdy postanowią związać się z danym pojazdem na wiele lat. Toyoty mają bowiem tę zaletę, że bardzo powoli z biegiem czasu tracą na wartości. Z kolei w drugim przypadku niezawodność i trwałość naszych pojazdów jest faktem, który gwarantuje, że możemy z auta korzystać przez wiele lat praktycznie bez awarii. Kiedy dołożymy do tego ciekawy design, pełen pakiet ubezpieczeniowy oraz atrakcyjne oferty finansowania, mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Toyota jest w Polsce marką numer jeden.
Wyjątkowo atrakcyjnym narzędziem finansowania nowych samochodów jest oferta KINTO, dzięki której klient nie musi wpłacać wkładu własnego. Oprócz tego ma możliwość wyboru jednej z trzech opcji zakończenia kontraktu i wybór między krótszym lub dłuższym okresem użytkowania. Dzięki skorzystaniu z KINTO klient nie musi też martwić się o kwestie ubezpieczeniowe, serwis naprawczy czy pomoc drogową.
Krótko mówiąc, KINTO daje możliwość najmu samochodu z gwarantowaną ceną odkupu samochodu – stwierdza Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – W moim odczuciu właśnie to finansowe narzędzie jest jedną z przyczyn tak ogromnej popularności Corolli, która cieszy się największą w Polsce popularnością nie tylko wśród klientów indywidualnych, ale przede wszystkim flotowych.
Co piąty samochód, który wyjeżdża z polskich salonów Toyoty, to właśnie Corolla. Na drugim miejscu w rankingu popularności znalazł się model Yaris Cross, który stosunkowo często wybiera dla siebie płeć piękna. Z kolei wśród przedsiębiorców najczęściej wybieraną Toyotą jest Corolla w wersji kombi z napędem hybrydowym. Miłośnicy przyspieszania i sportowego designu mają z kolei do wyboru całą gamę Toyot GR – Yaris, Supra itd.
W naszej ofercie mamy również auta przystosowane do korzystania przez osoby z niepełnosprawnością – dodaje Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – Są one zaopatrzone w rampę, najazd lub windę. Oprócz tego oferujemy mocowanie wózka na zewnątrz pojazdu, a także trzypunktowy pas bezpieczeństwa dla osoby na wózku inwalidzkim.
W błędzie jest jednak ten, kto sądzi, że sprzedawcy samochodów marki Toyota nie muszą odpowiadać na trudne pytania ze strony klientów. Niedawno światowe media motoryzacyjne cytowały prezydenta Toyoty, Akio Toyodę, który stwierdził, że poza pojazdami elektrycznymi na rynku pozostaną samochody hybrydowe, auta zasilane ogniwami paliwowymi i te wyposażone w silnik spalinowy na wodór.
Cóż, o tym, jak zmienia się rynek motoryzacyjny i w którą stronę te zmiany zmierzają, prezydent Akiro Toyoda wie na pewno o wiele więcej niż nawet najlepszy sprzedawca aut lub też najlepiej zorientowany w tej tematyce klient – uśmiecha się Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – Jest on zwolennikiem wielokierunkowego i wielopłaszczyznowego rozwoju naszej marki i nie ma najmniejszego powodu, aby sądzić, że obrany przez niego kierunek nie jest najlepszym z możliwych. Nasi naukowcy i specjaliści pracują przecież nad alternatywnymi napędami, z których najciekawszym wydaje się napęd wodorowy. Jestem przekonany, że przyszłość należy do Toyoty.
Choć kierunek rozwoju samochodów spod znaku Toyoty nie jest tajemnicą – wszak badają go z uwagą gracze na wszystkich światowych giełdach – to jednak szefowie tej marki nie zapominają też o klientach z segmentów, w których Toyota póki co dobija się do pozycji lidera.
Cieszymy się, że udało się poszerzyć ofertę na samochody dostawcze – dodaje Maciej Matecki z Toyota Bednarscy. – W przypadku tych pojazdów również postawiliśmy na jakość, dlatego możemy klientom proponować gwarancję trzyletnią, wymienną na milion kilometrów. To mówi samo za siebie o solidności naszych aut.
Galeria zdjęć
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk
- fot. Łukasz Piecyk









