Nowe fakty w sprawie śmierci dwóch torunian pod Łodzią – minęły już dwa lata
Kilka dni temu minęły dwa lata od tragedii, która rozegrała się na autostradzie A2 w okolicach Łodzi. Sprawa w sądzie wciąż się toczy, a niedawno dokonano przełomu.
Co wydarzyło się 7 stycznia na A2?
Wypadek miał miejsce 7 stycznia 2023 roku na autostradzie A2 w okolicach Łodzi. Troje torunian – Emilia, Michał i Martyna – wracało do Torunia z Warszawy. Samochodem kierowała wówczas Martyna N. Nastolatka miała prawo jazdy od kilku tygodni.
Kierująca samochodem BMW Martyna przestraszyła się włączającego się do ruchu samochodu. Chciała uniknąć zderzenia, w wyniku czego wykonała gwałtowny manewr i straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku wypadku zginął 19-letni Michał oraz 18-letnia Emilia. Martyna N. przeżyła wypadek.
Czytaj również: Nieoficjalny wynik audytu u ojca Rydzyka. Będą zawiadomienia do prokuratury?
Nowe fakty w sprawie śmierci nastolatków
Kierująca wówczas pojazdem została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku. Martyna N. od początku procesu nie przyznaje się do winy twierdząc, że to inny samochód spowodował wypadek.
Problem z procesem pojawia się właśnie, gdy do gry wchodzi drugi samochód. Jechali nim obywatele Ukrainy, których namierzenie było bardzo ciężkie. Dopiero kilka dni temu – 9 stycznia – złożyli zeznania we wrocławskim sądzie.
To ich zeznania zupełnie zmieniły oblicze sprawy. Okazało się, że w dzień wypadku pojazdem kierowała inna osoba, która również jest obywatelem Ukrainy. Namierzenie go również może nie być łatwym zadaniem.
Kolejna rozprawa w tej sprawie została zaplanowana na 16 kwietnia. Sąd ma dołożyć wszelkich starań aby ustalić tożsamość kierowcy.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia:




