Skip to content

22 komentarze

  1. Dzialkowiczz
    29 maja 2019 @ 18:15

    Pies wrócił do właściciela…. Wkoncu.
    Miałem okazję 2x widzieć tego psa i jedyne co zauważyłem to mega chęć do zabawy i lizania z radości może dlatego że wiem jak postępować z psami. Zadko się zdarza że pies atakuje bez powodu a w tym przypodku podobno Roman denerwował psa chwilę przed zdarzeniem bo miał WYPITE więc….

    Odpowiedz

  2. gość
    24 maja 2019 @ 00:32

    Danula Ciebie pierwszą

    Odpowiedz

  3. Danula
    24 maja 2019 @ 00:17

    Czeka tylko żeby nas zjeść ☹

    Odpowiedz

  4. Anna popraw się
    23 maja 2019 @ 21:30

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że właściciel psa jest na per Pan. Natomiast osoba, która zmarła jest zwyczajny Roman D. On byl jakimś przestępcą? PANI ZGNILIZNA, TAK SIE NIE PISZE ARTYKUŁÓW

    Odpowiedz

    • Mac
      23 maja 2019 @ 23:02

      Romana już nie ma, więc nie jest panem.

      Odpowiedz

  5. Gilun
    23 maja 2019 @ 19:41

    Wystarczyło nie wchodzić na nie swój teren nawet jak znajomy i nie ważne że właściciel psa też wchodził na teren zmarłego. Pies niczemu nie winny!!!!!

    Odpowiedz

    • Dzialkowicz
      23 maja 2019 @ 20:11

      Chciałbym przypomnieć, że zmarły został zaproszony na tą działkę gdy wydarzenie miało miejsce. A pies jest bardzo agresywny, Gdyby nie płot to by każdego zagryzł na alejce. Więc, jeżeli kogoś się zaprasza na tą działkę to należy zapewnić mu bezpieczeństwo, czyli zabrać tego psa w miejsce, gdzie nie bedzie stwarzał zagrożenia. Pies może i nie winny (mimo że pitbulle są agresywne, taki instynkt) ale winny jest właściciel i słusznie, że nie odzyskał psa (czyt. potwora). Poza tym, w artykule pełno kłamstw. Rozumiem, że wy wszyscy macie pitbulle i pewnie nie gryzą tylko połykają w całości 🙂 Ale to że wasz przytulak nie jest agresywny to nie znaczy, że jego pies też nie był. Gdyby zdarzył się jakiś dziwny zbieg okoliczności i własciciel faktycznie by dostal spowrotem tego psa, to polecam się przejśc z malym dzieckiem po alejce, gdzie za płotem bedzie czytał ten agresywny pies. A najlepiej spróbujcie go pogłaskać bo przecież pitbulle to takie przytulaski 🙂

      Odpowiedz

      • Danula
        24 maja 2019 @ 00:16

        Czeka tylko żeby nas zjeść ☹

        Odpowiedz

      • gość
        24 maja 2019 @ 00:29

        potworem to sam jesteś nie douczony trolu

        Odpowiedz

    • Gość
      23 maja 2019 @ 20:46

      Pies to pies nigdy nie wiadomo jak się zachowa w danej sytuacji ale właściciel chodził również w odwiedziny z psem ,powinien być wyczulony i bardziej ostrożny .

      Odpowiedz

  6. Zwierzolub
    23 maja 2019 @ 19:31

    Rasa agresywna? weź ty człowieku najpierw się dokształć a dopiero po tym wypowiadaj publicznie bo większych bzdur dawno nie czytałam.Od kiedy pies na swoim terenie powinien mieć założony kaganiec?Sam go sobie załóż by więcej nie pier……takich głupot publicznie i proponuję poczytać fachową literaturę na temat tej rasy bo pańska niewiedza mówi sama za siebie?

    Odpowiedz

    • Dokształć się
      23 maja 2019 @ 20:15

      Dokładnie, polecam się dokształcić. Pitbulle kiedyś były traktowane jako psy do walk przeciwko sobie.

      Odpowiedz

    • Danula
      24 maja 2019 @ 00:14

      Nie ma psów rasy agresywnej to ludzie wymyślili To Człowiek jest najbardziej agresywną rasa Jak się psa drażni lub wchodzi na posesję bez zaproszenia to każdy będzie bronił

      Odpowiedz

  7. Dzialkowicz
    23 maja 2019 @ 18:42

    Autorka artykulu bardzo zmanipulowała artykuł. Ten pies byl bardzo agresywny. Nie raz szedłem na swoją działkę i wiele razy wyrywał sie przez płot jakby chcial już zagryźć. Taka rasa psa jest agresywna i nawet jeśli sie kogos zaprasza (sam na pewno ten czlowiek nie wlazł na działkę) to pies z gory powinien miec kaganiec. zresztą pies nie byl szczepiony co rok. To jest pies rasy agresywnej, nie zwykly kundelek. Takich psów nie powinno sie hodować. Nie rozumiem co autorka chciala nam przedstawić, ale powinno sie wysłuchać drugiej strony zamiast pisać takie bzdury

    Odpowiedz

    • Działkowicz
      23 maja 2019 @ 18:57

      Zresztą ci ludzie (tego psa) również przychodzili na dzialke Pana Romana bez żadnych zaproszeń. Od tak wchodzili

      Odpowiedz

      • Gosc
        23 maja 2019 @ 19:38

        Ten pan zapomniał nadmienić ze pies zaatakował i pogryzł innego psa a prawda jest ze ludzie bali się przechodzić koło działki ze względu na psa , nie prawda jest ze pan Roman bił tego psa miał nie jednego i lubił zwierzęta owszem bawił się .A prawda jest ze przychodzili do siebie na wzajem , łatwo jest oczerniać kogoś co bronić się nie może .

        Odpowiedz

    • Danula
      24 maja 2019 @ 00:13

      Nie ma psów rasy agresywnej to ludzie wymyślili To Człowiek jest najbardziej agresywną rasa Jak się psa drażni lub wchodzi na posesję bez zaproszenia to każdy będzie bronił

      Odpowiedz

    • gość
      24 maja 2019 @ 00:26

      jesteś debilem i tyle

      Odpowiedz

    • A
      24 maja 2019 @ 12:21

      Przecież jest napisane że ten czlowiek wszedl pod nieobecność wlasciciela..wiec raczej nie byl zaproszony..jak wchodzisz na czyjsc teren bez pozwolenia to twoje ryzyko..

      Odpowiedz

      • Dzialkowicz
        24 maja 2019 @ 13:11

        Zmarły wszedł na teren działki, bo był na nią zaproszony. Artykuł strasznie zmanipulowany aby ze zmarłego zrobić winowajcę

        Odpowiedz

  8. Pomoc
    23 maja 2019 @ 00:17

    SCHRONISKO TONIE,TRWA EWAKUACJA ZWIERZĄT

    Do schroniska nie można już dojechać autem. Wody wciąż przybywa. Można już tylko dopłynąć łodzią.
    Magazyn z karmą jest pod wodą,psy są wypuszczone z boksów.
    Potrzebne są domy tymczasowe.
    Schronisko Czekadełko w Wadowicach Dolnych koło Mielca.
    Prosimy dzwonić do Pani Agaty w sprawach pomocy tel 69372534
    Nasza Fundacja:
    FUNDACJA ANIMALS PURA VIDA
    KRS 0000779249
    NIP 8172192745
    REGON 382948496
    Adres siedziby
    166, Wadowice Dolne,
    39-308 Wqadowice Górne, Polska
    konto 43 1020 4913 0000 9102 0167 2690

    Odpowiedz

  9. Jprdl
    22 maja 2019 @ 22:29

    A może wolontariusze przy okazji pomogą w adopcji psów obrończyni zwierząt JSW?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.