Oświadczenie rodziny poszkodowanej w parku Glazja
Za pośrednictwem prezydenta Torunia, rodzina Klaudii K., poszkodowanej w brutalnym ataku w parku Glazja, wydała oświadczenie.
Oświadczenie rodziny Klaudii K.
W związku z dramatycznymi wydarzeniami, które dotknęły naszą rodzinę, zwracamy się z serdeczną, lecz stanowczą prośbą o powstrzymanie się od przekazywania, publikowania i przetwarzania informacji dotyczących stanu zdrowia naszej bliskiej.
Zdajemy sobie sprawę z ogromnego zainteresowania opinii publicznej, jednak doświadczamy osobistej tragedii, która wstrząsnęła nami głęboko. W tym szczególnie trudnym czasie potrzebujemy ciszy, spokoju i możliwości przeżywania bólu w gronie najbliższych.
Upowszechnianie danych dotyczących zdrowia – niezależnie od ich źródła – stanowi naruszenie prawa do prywatności oraz może poważnie zagrażać zdrowiu psychicznemu członków naszej rodziny, którzy znajdują się obecnie pod szczególną opieką psychologiczną.
Prosimy media, osoby prywatne oraz instytucje o poszanowanie naszej prywatności i wstrzemięźliwość w komentarzach i publikacjach. Wierzymy, że empatia i odpowiedzialność społeczna przeważą nad chęcią przekazywania sensacyjnych informacji.
Z wyrazami szacunku,
Rodzina
Brutalny atak w parku Glazja. Co się wydarzyło w nocy z 11 na 12 czerwca?
Do przerażających scen doszło w nocy (12 czerwca, czwartek) około godziny 1:00. Policjanci otrzymali wówczas zgłoszenie o ataku na kobietę. Miało dojść do niego w Parku Glajza na Jakubskim Przedmieściu, który jest popularnym miejscem wśród mieszkańców.
Przypadkowy świadek usłyszał przeraźliwe wołanie o pomoc i natychmiast zareagował. Wezwał policję i podbiegł z pomocą. To poskutkowało – agresor wystraszył się i zdecydował uciec z miejsca zdarzenia.
Czytaj również: Brutalna próba gwałtu i zabójstwa w Toruniu! Napastnik był obcokrajowcem
Policja zareagowała szybko i zdecydowanie dzięki czemu udało im się namierzyć napastnika. Okazał się nim 19-letni mężczyzna – próbował uciec przed policją.
Policjanci, pod nadzorem prokuratury, prowadzą obecnie czynności w sprawie usiłowania zabójstwa 24-letniej kobiety.
19-letni Yomeykert R.-S. usłyszał zarzuty
Wenezuelczyk został w piątek 13 czerwca doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Został przesłuchany z tłumaczem i odmówił składania zeznań. Prokuratura przedstawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa. Zgodnie z art. 148 § 1 Kodeksu karnego za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

