Piknik leśny na Bielawach: „Cieszmy się sąsiedztwem lasu” [ZDJĘCIA]
Piknik, zorganizowany przez leśników z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu, Nadleśnictwo Dobrzejewice i Nadleśnictwo Toruń, połączył edukację przyrodniczą, rodzinny wypoczynek oraz sportowe zmagania w ramach III Festiwalu UltraWR w nordic walking.
Las społeczny to nie tylko „teren zielony” na obrzeżach miasta. To przestrzeń do odpoczynku, spacerów, uprawiania sportu, ale i rozmów o tym, jak korzystać z lasu mądrze i odpowiedzialnie. Doskonale było to widać podczas leśnego pikniku, który odbył się 23 maja w „Lasku na Skarpie” przy Gospodarstwie Szkółkarskim Bielawy w Toruniu.
– Zwyczajowo nazywany „Laskiem na Skarpie”, od wielu lat jest miejscem spacerów i spotkań lokalnej społeczności – mówi Kamila Czajka, starszy specjalista Służby Leśnej w Nadleśnictwie Dobrzejewice. – To las społeczny, więc właśnie ta funkcja – społeczna jest tu wiodąca i jako leśnicy podporządkowujemy jej całą swoją pracę. Chcemy, by ludzie czuli się tu po prostu dobrze i bezpiecznie. Przypominamy, że jest to nadal las – nie park. I jest to Las Państwowy.
Przygotowano otwarte strefy, warsztaty praktyczne i stanowiska tematyczne, poświęcone między innymi ptakom, nietoperzom, owadom, cyklowi życia lasu „od nasionka po drewno” oraz dzikim zwierzętom żyjącym blisko człowieka. Były również obserwacje pod mikroskopem, ścieżka sensoryczna do przejścia na boso, leśne tatuaże czy koło fortuny z zagadkami i sadzonkami drzew jako nagrodami.
– Cieszy nas, że także dorośli korzystają z możliwości składania budek dla ptaków i malowania krążków drewna – zauważa Honorata Galczewska, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu. – Chcemy naszymi warsztatami sprowokować do myślenia. Las nie jest czymś stałym. Drzewa rosną, dojrzewają, starzeją się i obumierają. Rolą leśników jest dbanie o to, aby ten cykl trwał nieprzerwanie. Leśnicy zbierają nasiona, hodują młode sadzonki i sadzą nowe pokolenie drzew. A drewno? To wyjątkowy surowiec – odnawialny i tworzony przez samą naturę. Dzięki pracy leśników nigdy się nie skończy.
Były też „Gawędy o lesie”, czyli otwarte spotkania z przyrodnikami i specjalistami zajmującymi się między innymi dzikimi zwierzętami. Jedno z nich dotyczyło dość tajemniczych, ale niezwykle pożytecznych nietoperzy.
– W Toruniu, nad Wisłą żyją trzy gatunki karlików: malutki, drobny i większy – informuje Grzegorz Gołębniak z Towarzystwa Przyrodniczego „Karlik” z Poznania. – Ten ostatni potrafi pokonać ponad 2 tys. kilometrów, choć mieści się na palcu. Nietoperze zjadają ogromne ilości komarów, meszek i innych uciążliwych owadów. Wystarczy zapewnić im dobre warunki do bytowania, np. zostawiać w lesie martwe drewno czy zawieszać specjalne budki. W jednej potrafi zmieścić się nawet 300-400 karlików.
– A że „od lasu” jest leśnik, to Lasy Państwowe współrealizują np. projekt mający zachować krajowe populacje najbardziej zagrożonych gatunków nietoperzy, ze szczególnym uwzględnieniem podkowca małego i nocka orzęsionego – dodaje Kamila Czajka.
Było też coś dla właścicieli psów – pokaz pierwszej pomocy i resuscytacji na specjalnym psim fantomie ratowniczym. Przypomniano, by w lesie trzymać psa na smyczy. Przyrodnicy i eksperci tłumaczyli także, jak należy się zachować podczas spotkania z dzikimi zwierzętami. Przestrzeganie absolutnej ciszy wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem:
– Rozmawiajmy, śpiewajmy, pogwizdujmy, niech zwierzęta wiedzą, że w pobliżu jest człowiek – przekonuje Katarzyna Walczak-Zydorczyk, prezes Fundacji Gatunek. – Dzikie zwierzę nie ma ochoty na kontakt z nami. Wilki są bardzo płochliwe, a spotkanie wilka w lesie to dość wyjątkowa sytuacja. Natomiast w mieście spłoszone zwierzę może przejawiać zachowania agresywne, dlatego nie zbliżamy się, tylko jak najszybciej informujemy służby.
Szkoła Leśna apeluje. Łosie na toruńskiej Barbarce
W lesie przy ul. Olimpijskiej najczęściej można spotkać łosie.
– Można powiedzieć, że to nasza maskotka w tym nadleśnictwie, ale i największy „szkodnik” – mówi Kamila Czajka z Nadleśnictwa Dobrzejewice. – Mamy tu szkółkę leśną, gdzie hodujemy z nasion małe drzewka, które później wracają do lasu w miejsce wyciętych drzew. Niestety, bardzo często są zjadane właśnie przez łosie. Dwoimy się i troimy, by zabezpieczyć młode pokolenie drzew przed całkowitym zniszczeniem. Łosie coraz częściej wchodzą między bloki, dlatego umiejętność odpowiedniego zachowania się wobec dzikich zwierząt jest naprawdę bardzo ważna.
Nordic walking w Toruniu: padł rekord świata na UltraWR [ZDJĘCIA]
Las poza funkcją przyrodniczą ma też zbawienny wpływ na psychikę – dla wielu osób to miejsce regeneracji po tygodniu pracy i ucieczka od miejskiego tempa.
– Cały tydzień jesteśmy w biegu, więc fajnie w weekend się wybrać do lasu i odpocząć od tego pędu – mówią Sylwia i Przemek z Łodzi. – Wystawa leśna bardzo nam się podoba. Super, że są takie akcje.
– Ciekawe przybliżenie informacji o lesie, świetna sprawa i jeszcze ta supernowoczesna szkółka leśna – mówią uczestnicy pikniku, którzy przyjechali do Torunia spod Brodnicy.
– Dla mnie las to jest odprężenie, frajda, śpiew ptaków, coś pięknego – uśmiecha się pani Lidka z Torunia. – Mam pamiątki z pikniku, sama malowałam od szablonu drewno i lnianą torbę – dodaje. – Ten las to ważne miejsce, ale niestety ludzie śmiecą, wyrzucają butelki, opony.
Las „zbiera” skutki naszej wygody i nieuwagi.
– Przypominamy, że przez cały rok obowiązuje zakaz używania otwartego ognia w lesie i do 100 metrów od lasu. Jest tak bardzo sucho, że najmniejsza iskra może spowodować potężny pożar – podkreśla Honorata Galczewska, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.
Na pikniku nie brakowało ciekawostek, praktycznych rozmów i przypomnienia, że las społeczny to dla wielu mieszkańców część codziennego życia, miejsce odpoczynku, sportu i kontaktu z naturą, którą zapewniają Lasy Państwowe.
– Odwiedzający mogli poznać zasady zrównoważonego zarządzania lasami oraz korzyści społeczne i przyrodnicze wynikające z pracy leśników – zaznacza Kamila Czajka. – Las jako naturalne miejsce do uprawiania sportu stał się platformą porozumienia i wspólnej pasji leśników i społeczeństwa. Chcemy rozmawiać o lasach… chcemy rozmów pełnych wzajemnego zrozumienia i konstruktywnej dyskusji. Taką możliwość zapewniają takie właśnie wydarzenia.
- fot. Łukasz Piecyk


















