Po medal z filarami. Rusza nowy sezon żużlowy
W zeszłym sezonie udało się zdobyć kolejny brązowy medal. Apetyty są jednak większe, KS Toruń liczy na zwycięstwo w lidze. Tym razem według nowych zasad.
Początek sezonu 2024 nie zapowiadał tego, co wydarzyło się pod jego koniec. Najpierw dość wysoka przegrana ze Stalą Gorzów, potem dominacja nad Unią Leszno, by w trzecim meczu przegrać, tym razem przeciwko mistrzom z Lublina. Szokująca dla kibiców była porażka na wyjeździe z GKMem Grudziądz, mimo że w tym meczu torunianie prowadzili aż do biegów nominowanych.
Czytaj także: Mentzen kontra Hołownia w sądzie. Kandydat Konfederacji przegrał i nadal kłamie
Był brąz
Pojawiły się momenty słabszej dyspozycji i niestety kontuzje, jak ta, z którą zmagał się Emil Sajfutdinow – mówiła w październiku wywiadzie z naszą redakcją Ilona Termińska. – Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu osób, a przede wszystkim samego zawodnika, mimo urazu udało mu się w porę wrócić i odjechać dobre zawody.
Apator awansował do fazy medalowej, ale choć w pierwszym meczu półfinałowym udało się wygrać z Motorem Lublin 51:39, to zaliczka nie wystarczyła i w rewanżu to rywale byli lepsi. Torunianiom pozostała walka o brąz ze Stalą Gorzów, tu już udało się wygrać obydwa spotkania.
Do nowych rozgrywek toruński klub przystępuje z lekko zmienionym składem. Wiktora Lamparta i Pawła Przedpełskiego zastąpią Czech Jan Kvech oraz Duńczyk Mikkel Michelsen. Trener Piotr Baron rozwiewał obawy z powodu ich nienajlepszej formy w ostatnim czasie:
Nie w każdej drużynie jest siedmiu indywidualistów i pomimo sportu drużynowego trzeba z nimi współpracować. Myślę, że się z nimi dogadamy. Ja nie jestem konfliktowy i powinna się ta współpraca układać.
Poza tym filarami zespołu będą nadal Emil Sajfutdinow, Robert Lambert oraz Patryk Dudek. Ta trójka popisywała się w poprzednim sezonie najlepszą formą i jest spora szansa na to, że teraz będzie podobnie, co może przydać się w walce o złoto. W tym roku będzie ona wyglądać nieco inaczej.
Rozgrywki po nowemu
Po kilku sezonach władze Ekstraligi rezygnują z dotychczasowego modelu. Rozwiązanie z sześcioma drużynami walczącymi o strefę medalową ratowało niekiedy sytuację, także w Toruniu, ale wpływało negatywnie na atrakcyjność rozgrywek. Od teraz po 14 kolejkach rundy zasadniczej tabela podzieli się na dwie części. Cztery najlepsze ekipy wejdą do strefy medalowej. Druga czwórka trafi do strefy spadkowej i również będzie walczyć o jak najlepsze rezultaty jeszcze pod koniec sierpnia i we wrześniu. Najgorszy zespół odpadnie, ale siódme miejsce również nie będzie bezpieczne, gdyż wracają baraże i drużyna, która je zajmie, powalczy o utrzymanie z drugim zespołem 2. Ekstraligi. Może więc być tak, że w 2026 w Ekstralidze pojawią się dwa nowe zespoły.
Zmienia się także nazwa toruńskiej drużyny. W tym roku startuje ona nie jako Apator, a jako Klub Sportowy Toruń. Na razie nie wiadomo, jakie są powody tej decyzji. Nieoficjalnie mówi się o tym, że Klub Sportowy Toruń S.A. po prostu nie dogadał się z firmą Apator S.A. Legendarna nazwa może jednak zostać w herbie na kevlarowych kamizelkach zawodników, gdyż klub posiada prawa do tego elementu jako nazwy historycznej.
Pierwszy mecz torunianie rozegrają na Motoarenie 13 kwietnia o 19:30, zaś rywalem będzie Betard Sparta Wrocław. Tydzień później żużlowców czeka wyjazd do Gorzowa.


Warsztaty wielkanocne w Plazie. Bezpłatne zajęcia dla całych rodzin
11 kwietnia 2025 @ 15:28
[…] Czytaj również: Po medal z filarami. Rusza nowy sezon żużlowy […]
KS Toruń z nowym sponsorem tytularnym! Klub ma nową nazwę
11 kwietnia 2025 @ 12:00
[…] Czytaj także: Po medal z filarami. Rusza nowy sezon żużlowy […]
Młodzieżowi radni w Warszawie. Odwiedzili Pałac Prezydencki
11 kwietnia 2025 @ 09:24
[…] Czytaj także: Po medal z filarami. Rusza nowy sezon żużlowy […]
Siedziba OSP na lewobrzeżu? Radny wspiera inicjatywę
11 kwietnia 2025 @ 09:02
[…] Czytaj również: Po medal z filarami. Rusza nowy sezon żużlowy […]