Porwanie w Toruniu. Napastnicy chcieli przykuć ofiarę kajdankami. Są zatrzymania
Toruńska prokuratura wyjaśnia okoliczności porwania, do którego doszło 11 maja 2026 r. przy ulicy Kościuszki w Toruniu. Sprawcy zwabili mężczyznę do mieszkania, grozili przedmiotem przypominającym broń i uwięzili go w piwnicy. Sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla dwóch osób.
Brutalne porwanie w Toruniu. Jest areszt
Napastnicy zwabili najpierw pokrzywdzonego do mieszkania, a następnie użyli wobec niego przemocy fizycznej. Sprawcy grozili także mężczyźnie przedmiotem, który przypominał broń palną.
Usiłowali założyć mu kajdanki na ręce, aby przykuć go do ściany. Później uwięzili swoją ofiarę w piwnicy. Pokrzywdzony zdołał jednak uwolnić się i uciec.
– Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum – Zachód w Toruniu nadzoruje śledztwo w sprawie porwania, do którego doszło w dniu 11 maja 2026 roku w Toruniu przy ul. Kościuszki. Ustalono, że sprawcy zwabili pokrzywdzonego do mieszkania, po czym grożąc mu przedmiotem przypominającym broń palną oraz używając przemocy usiłowali założyć mu kajdanki na ręce, celem przykucia do ściany, a następnie zamknęli w piwnicy – czytamy w komunikacie toruńskiej prokuratury.
Czytaj także: W Toruniu ruszył proces o brutalny gwałt zbiorowy. Oskarżony „Pan Frytka”
Prokuratura w Toruniu postawiła już zarzuty podejrzanym
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum – Zachód. Prokurator przedstawił już zarzuty czterem osobom. Sławomir K. oraz Eliza K. usłyszeli zarzut pozbawienia wolności pokrzywdzonego, uszkodzenia ciała i kierowania gróźb bezprawnych. Odpowiedzą również za zmuszanie do określonego zachowania oraz groźby karalne.
Kolejny podejrzany, Damian D., usłyszał zarzut pozbawienia wolności oraz uszkodzenia ciała. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia przed śledczymi. Ostatnia z osób, Małgorzata M., usłyszała zarzut zmuszenia innej osoby do określonego zachowania. Kobieta, podobnie jak Sławomir K. i Eliza K., nie przyznaje się do winy.
Środki zapobiegawcze i kary więzienia
W dniu 14 maja 2026 r. Sąd Rejonowy w Toruniu rozpatrzył wniosek prokuratury o zastosowanie środków zapobiegawczych. Sędzia zdecydował o izolacji dwójki podejrzanych. Sławomir K. oraz Eliza K. trafili do tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
Czytaj także: Zostawiła psa w plecaku nad Jeziorem Starogrodzkim. 37-latka z Chełmna zatrzymana
Wobec pozostałych osób prokurator zastosował środki o charakterze wolnościowym. Damian D. i Małgorzata M. otrzymali dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 m.
Wszyscy czworo to mieszkańcy Torunia w wieku od 20 do 43 lat. Za te czyny grożą im różne kary. Sławomir K., Damian D. oraz Eliza K. mogą trafić do więzienia na czas od 3 miesięcy do 5 lat. Z kolei czyn Małgorzaty M. zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy.


Remont ul. Podgórnej w Toruniu. To część programu za ponad 7 mln
18 maja 2026 @ 10:20
[…] Czytaj także: Porwanie w Toruniu. Napastnicy chcieli przykuć ofiarę kajdankami. Są zatrzymania […]