Pozwy PZU do prokuratury. W jednej ze spraw zamieszany ojciec Rydzyk
Jak podaje portal tygodnika „Newsweek”. Powszechny Zakład Ubezpieczeń składa zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłych pracowników. W jednej ze spraw pojawia się nazwisko ojca Tadeusza Rydzyka.
Chodzi o odszkodowanie dla spółki budującej geotermię. Była ona związana z toruńskim redemptorystą. Miał on otrzymać odszkodowanie w wysokości 10 milionów złotych. Co ciekawe, szkoda została zgłoszona 10 lat po zaistnieniu. Pieniądze zostały wypłacone, a decyzja o wypłacie podjęta została po wyborach parlamentarnych w 2023 roku.
Tadeusz Rydzyk był traktowany przez wszystkie spółki jak złoty cielec – mówił w sierpniu zeszłego roku wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki cytowany przez portal money.pl. – (…) Mało kto mógłby sobie pozwolić na to, że szkoda dzieje się w 2009 roku, zgłasza ją w 2020 roku, czyli po 10 latach i w 2023 roku dostaje 10 milionów odszkodowań. Wielu ludzi ma jakieś sprawy z ubezpieczycielami, ale po 10 latach nagle sobie ktoś przypomina, że może to zgłosić i nagle dostaje to odszkodowanie.
Co jeszcze zaskarża PZU?
Największy polski ubezpieczyciel składa zawiadomienia także w sprawie zakupu akcji Ruchu oraz zatrudniania osób z klucza politycznego na fikcyjnych stanowiskach. Poza Rydzykiem mowa między innymi o Witoldzie Kornickim (to brat Zbigniewa Ziobry) oraz Mariuszu Chłopiku, byłym doradcy Mateusza Morawieckiego.
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl

