Prawomocny wyrok za prowadzenie agencji towarzyskich. Matka i córka z Torunia idą do więzienia!
Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał prawomocny wyrok w sprawie rodzinnego seksbiznesu, który przez pięć lat działał w Toruniu, Kutnie oraz Wrześni. Wanda Ł., Kinga Ł. i Mirosław K. spędzą w więzieniu od 10 miesięcy do 1 roku i 6 miesięcy za sutenerstwo oraz pranie brudnych pieniędzy. To ostateczny finał głośnego śledztwa, które pokazało mechanizm działania agencji towarzyskich prowadzonych przez matkę i córkę.
Więzienie i wysokie grzywny za sutenerstwo w Toruniu
Sędziowie w Gdańsku rozpatrywali apelacje od wyroku sądu pierwszej instancji, który zapadł w maju 2025 r. w Toruniu. Obrońcy oskarżonych walczyli o łagodniejsze kary, natomiast prokurator wnosił m.in. o zmiany w zakresie przepadku majątku, który pochodził z przestępstwa. Ostatecznie Sąd Apelacyjny w Gdańsku w dużej mierze podtrzymał wcześniejsze ustalenia i uznał, że wina i kara dla całej trójki nie budzą wątpliwości.
– Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał zaskarżony wyrok w mocy w zakresie, w jakim odnosił się on do winy i sprawstwa oskarżonych oraz orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności, a także orzeczonej kary grzywny – czytamy w oficjalnym komunikacie toruńskiej prokuratury.
Wanda Ł. i Kinga Ł. usłyszały wyroki po 1 roku i 6 miesięcy, natomiast Mirosław K. spędzi w zakładzie karnym 10 miesięcy.
Czytaj także: Pijany motocyklista uderzył w auto w Cegielniku. Dostał 8000 zł mandatu
Nielegalny biznes i miliony na kontach
Historia tego przestępczego biznesu sięga 2016 r., kiedy zaczęto budować sieć agencji towarzyskich w kilku miastach. Matka z córką zarządzały biznesem, zatrudniały kobiety i pilnowały rozliczeń, natomiast Mirosław K. pomagał im jako kierowca. Grupa uczyniła z tego stałe źródło dochodu, co wpłynęło na surowość późniejszych kar.
Policja zakończyła ten proceder jesienią 2021 r. Jak informuje prok. Izabela Oliver, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu, sąd uznał ich za winnych zarzucanych im przestępstw, czyli nie tylko czerpania zysków z cudzego nierządu, ale też tzw. prania brudnych pieniędzy.
Skarb Państwa przejmie mieszkania, samochód i gotówkę
Największe uderzenie w oskarżonych dotyczy jednak sfery finansowej. Śledczy wyliczyli, że grupa zarobiła na swojej działalności ponad 4,3 mln zł. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmodyfikował wyrok w tej części i nałożył na skazanych obowiązek zwrotu nielegalnie zdobytego majątku.
– Sąd (…) orzekł także przepadek na rzecz Skarbu Państwa korzyści majątkowych pochodzących z przestępstwa, w tym lokali mieszkalnych oraz środków finansowych zabezpieczonych w sprawie – przekazuje toruńska prokuratura.
Wanda Ł. musi oddać mieszkanie, ponad 180 000 zł zabezpieczonej gotówki oraz równowartość korzyści majątkowej w kwocie przekraczającej 1,7 mln zł.
Jeszcze wyższą cenę za udział w seksbiznesie zapłaci jej córka, Kinga Ł., która straci mieszkanie, samochód osobowy oraz środki zgromadzone na lokatach i rachunkach w łącznej kwocie 200 000 zł. Dodatkowo sąd nakazał jej zwrot równowartości korzyści majątkowej w kwocie ponad 1,6 mln zł. Skazane zapłacą też po 20 000 zł grzywny.
Czytaj także: Pędził jak po autostradzie w powiecie aleksandrowskim. Do tego bez prawa jazdy
Finał wieloletniego śledztwa w sprawie seksbiznesu m.in. w Toruniu
Mirosław K., który pełnił w grupie rolę pomocniczą, również nie uniknie konsekwencji finansowych. Oprócz 3 800 zł gotówki zabezpieczonej przy zatrzymaniu, mężczyzna musi oddać państwu ponad 350 000 zł.
Proces, który toczył się przez kilka lat, pokazał, jak sprawnie działał rodzinny układ przestępczy. Pieniądze, które były zarobione na prostytucji, lokowano w nieruchomości i na kontach bankowych.
Wyrok z 27 marca 2026 r. jest prawomocny, co oznacza, że skazani wkrótce trafią do więzienia, a ich majątek trafi do Skarbu Państwa.


Miał 40 kg narkotyków. Jest akt oskarżenia dla Mariusza K.
15 kwietnia 2026 @ 08:10
[…] Czytaj także: Prawomocny wyrok za prowadzenie agencji towarzyskich. Matka i córka z Torunia idą do więzienia! […]