PRES Toruń drużynowym mistrzem Polski!!!
To był mecz z największym zastrzykiem adrenaliny dla kibiców. Żaden kibic nie był w stanie zachować spokoju. Aż do czternastego biegu, kiedy wygrywając go Mikkel Michrelsen zapewnił PRES Toruń złoty medal. Sen się ziścił.
Czytaj także: PRES Toruń na fali zwycięstwa. Statystyki pokazują, że mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki
Lublin szybko odrabia straty
Nieszczęśliwie zaczęło się ściganie na stadionie Motoru Lublin. Już na drugim łuku pierwszego biegu Patryk Dudka ostro zaatakował Jack Holder i reprezentant PRES Toruń upadł niebezpiecznie na tor. Sędzia wykluczył Australijczyka, jednak serca toruńskich kibiców zamarły – Patryk Dudek trzymał się za rękę. Czy doznał poważnego urazu? Nie. Wystartował w powtórce, ale nie zdołał nawiązać walki z Dominikiem Kuberą, który od startu do mety prowadził z wyraźną przewagą.
Od biegu młodzieżowego lublinianie rozpoczęli odrabianie strat. Choć przez prawie cztery okrążenia na drugiej pozycji jechał Antoni Kawczyński, to jednak dał się on wyprzedzić na ostatnim łuku Bartoszowi Bańborowi i Motor zwyciężył podwójnie. Zwyciężył Wiktor Przyjemski, który żegna się występem z PRES Toruń z drużyną z Lublina.
Po trzecim biegu w sektorze zajmowanym przez kibiców z Torunia nastąpiła eksplozja radości. Po kapitalnej walce i ataku na ostatnim łuku Robert Lambert wyprzedził Bartosza Zmarzlika. Trzeci do mety dojechał Emil Sajfutdinow pewnie pokonując Mateusza Cierniaka. 4:2 dla PRES Toruń. Na zakończenie pierwszej serii startów moc pokazali ponownie lublinianie. Para Przyjemski – Lindgren pokonała Mikkela Michelsena i Antoniego Kawczyńskiego. Na tablicy wyników widniał wynik 15:9.
Dwa biegowe remisy PRES Toruń
Druga seria startów rozpoczęła się po toruńskiej stronie od rezerwy taktycznej. Za Jana Kvecha pojechał Emil Sajfutdinow. Zwyciężył Mateusz Cierniak, a z toruńską parą epicki bój stoczył Jack Holder, który na ostatniej prostej zdołał wyprzedzić o błysk szprychy Emila Sajfutdinowa. W biegu numer 6 przebudził się Patryk Dudek. Nie dość, że nie pozwolił wyprzedzić się Bartoszowi Zmarzlikowi (który po dwóch startach nie zanotował jeszcze zwycięstwa biegowego), to na trasie pokonał też Bartosza Bańbora. Niestety na ostatnim miejscu przyjechał Robert Lambert. 22:14
Emil Sajfutdinow show w biegu siódmym! Baszkir z toruńskiej ekipy wyjechał źle ze startu, ale na trasie dał pokaz żużlowego kunsztu. Najpierw wykorzystał dobrą jazdę Mikołaja Duchińskiego, który wywiózł Dominika Kuberę i zameldował się za Fredrikiem Lindgrenem. Ścigał go przez cały wyścig, aby szalonym atakiem wyprzedzić go na samej mecie. Cenny remis. Motor nie zdołał powiększyć przewagi nad PRES Toruń utrzymując ośmiopunktową przewagę.
Drugie wykluczenie zawodnika Motoru
W biegu ósmym przebudził się mistrz świata. Zmarzlik prowadził od startu do mety. Ścigał go wprawdzie Mikkel Michelsen, jednak realnie ani przez chwilę nie zagroził liderowi Motoru. Na trzeciej pozycji dojechał Patryk Dudek, który bronił się przed niemrawymi atakami Wiktora Przyjemskiego, który tego dnia przywiózł pierwsze 0. Na tablicy wyników 28:20.
Dziewiąty bieg rozpoczął się dobrze – prowadził Patryk Dudek, ale na drugim łuku wjechał w niego Dominik Kubera i toruński zawodnik upadł na tor. Z powtórki wykluczony został Dominik Kubera. W powtórce znakomicie ze startu wyszli torunianie. Wydawało się, że para Dudek – Lambert będzie w stanie wygrać podwójnie. Niestety doświadczony Szwed, Fredrik Lindgren zdołał przechytrzyć Roberta Lamberta i PRES Toruń wygrał tylko 4:2. Przewaga Motoru zmniejszyła się do sześciu punktów.
W gonitwie dziesiątej pierwsze biegowe zwycięstwo odniósł Jack Holder. Po znakomitym stracie, Australijczyk pewnie prowadził do samej mety. Próbował ścigać go Emil Sajfutdinow, jednak w jego motocyklu brakowało prędkości. Ostatni przyjechał Antoni Kawczyński, który tylko do drugiego łuku pierwszego okrążenia plasował się na trzeciej pozycji. Motor prowadził z PRES Toruń ośmioma punktami 34:26. Do tytułu mistrza Polski brakowało zaledwie 11 oczek.
W biegu jedenastym remis. Choć pierwszy do mety przyjechał Mateusz Cierniak, to jednak para Dudek – Michelsen nie pozwoliła się wyprzedzić Dominikowi Kuberze, który próbował nękać torunian do samej mety. Zdobyte w tym biegu trzy punkty bardzo przybliżyły toruńską ekipę do upragnionego medalu. W biegu dwunastym mało brakowało a PRES Toruń wywalczyłby kolejny remis. Niestety na ostatniej prostej Antoni Kawczyński dał się wyprzedzić Bartoszowi Bańborowi. Zwyciężył Jack Holder, a drugi był Robert Lambert. 41:31. Do złota brakowało tylko sześciu punktów.
W ostatnim starcie przed biegami nominowanymi rezerwa taktyczna po toruńskiej stronie. Michelsen za Kvecha. Niestety Duńczyk nie wywalczył punktu. Zwyciężył pewnie Bartosz Zmarzlik, którego ścigał bezskutecznie Emil Sajfutdinow. Jeszcze tylko cztery punkty i złoto trafi do Torunia…
W czternastym biegu złoto Toruniowi zapewnił Mikkel Michelsen.
Jeśli chcesz wiedzieć co dzieje się w okolicach Torunia, odwiedź nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


Oficjalnie: Znamy skład PRES Toruń na rok 2026
10 października 2025 @ 04:05
[…] Czytaj również: PRES Toruń drużynowym mistrzem Polski!!! […]
Oficjalnie: Znamy skład Apatora na rok 2026 i 2027
10 października 2025 @ 03:59
[…] Czytaj również: PRES Toruń drużynowym mistrzem Polski!!! […]
Kibice Elany o żużlowym mistrzostwie. Są gratulacje i słowa uznania
29 września 2025 @ 11:46
[…] Czytaj także: PRES Toruń drużynowym mistrzem Polski […]
Ilona i Przemysław Termińscy
29 września 2025 @ 09:02
[…] Czytaj także: PRES Toruń drużynowym mistrzem Polski!!!REKLAMA […]