Śmierć i zmiażdżona ręka. Poważne wypadki przy pracy w Toruniu we wrześniu
Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy podsumował wrzesień. Tylko w ciągu jednego miesiąca w samym Toruniu doszło do dwóch poważnych incydentów na terenie zakładów produkcyjnych. Jeden z pracowników zasłabł w firmowej szatni, natomiast drugi doznał poważnych obrażeń ręki podczas próby odblokowania działającej maszyny.
Śmiertelny wypadek w zakładzie produkcyjnym w Toruniu
W połowie minionego miesiąca doszło do dramatycznych wydarzeń u producenta płatków śniadaniowych i batoników zbożowych. W niedzielę, 13 września, na posadzce w zakładowej szatni znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Załoga fabryki błyskawicznie zareagowała na tę sytuację i podjęła próbę reanimacji przy użyciu firmowego defibrylatora AED.
– Na miejsce przybył Zespół Ratownictwa Medycznego, który stwierdził zawał serca i przetransportował poszkodowanego do szpitala – informuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Niestety, mimo szybkiego transportu do szpitala, mężczyzna zmarł.
Czytaj także: Wypadek z udziałem rowerzysty w Toruniu. Policja szuka sprawcy
Drastyczny wypadek przy produkcji papieru w Toruniu
Zaledwie dobę wcześniej, 12 września nad ranem, w innym toruńskim przedsiębiorstwie zajmującym się recyklingiem makulatury i produkcją artykułów higienicznych doszło do groźnego wypadku mechanicznego. Operator obsługujący maszynę do przewijania roli papieru z jednego wałka na drugi zauważył, że materiał uległ zablokowaniu.
Zamiast wyłączyć urządzenie, zdecydował się usunąć usterkę w trakcie jego pracy. Ta decyzja doprowadziła do wciągnięcia lewej ręki mężczyzny między wałki.
– Pracownik, bez zatrzymania maszyny, przystąpił do usuwania zacięcia. Podczas tej czynności jego lewa ręka została wciągnięta pomiędzy obracające się wałki, aż do wysokości łokcia – relacjonuje PIP.
Czytaj także: Miał sądowy zakaz i blisko 4 promile. Wpadł w Aleksandrowie Kujawskim
Ranny z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Lekarze stwierdzili u niego zerwanie dwóch żył, które wymagały pilnego zespolenia chirurgicznego, a także rozległy ubytek skóry. O zdarzeniu powiadomiono policję.
Wypadki przy pracy Kujawsko-Pomorskiem pod lupą PIP
Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, że opisane incydenty to tylko część wszystkich poważnych wypadków przy pracy w regionie kujawsko-pomorskim. W ubiegłym miesiącu w okręgu podlegającym pod bydgoski inspektorat zgłoszono łącznie 15 tego typu zdarzeń, w tym aż 4 ze skutkiem śmiertelnym.

