Sposób na Pana Frytkę – władze miasta przekazują jak poradzą sobie ze sprzedawcą
Pan Frytka wzbudza ogromne kontrowersje swoim stoiskiem z kręconymi ziemniakami na toruńskiej starówce. Chociaż nie ma pozwolenia na handel, to miasto nie potrafi sobie z nim poradzić. Czyżby w końcu znalazł się na niego sposób?
Pan Frytka działa już od kilku miesięcy
O Panu Frytce zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy nieopodal pomnika Kopernika postawił swoje stoisko. Wówczas okazało się, że nie ma on pozwolenia na handel, a miasto chciało sobie z nim poradzić jak najszybciej. Sprzedawca okazał się jednak sprytniejszy, niż przewidywano.
Pan Frytka do utrzymania swojego stoiska wykorzystuje lukę prawną, która umożliwia mu dalszą działalność. Mimo tego postawiono wobec niego zarzuty.
Sprzedawca miał przerwę od działalności, jednakże kilka dni temu powrócił na ulice starówki. Wcześniej widziany był także w Bydgoszczy oraz podczas festiwalu Bella Skyway w Toruniu.
Sposób miasta na Pana Frytkę
Władze miasta usiłują walczyć z Panem Frytką. Wcześniej próbowano jedynie przestawiać jego stoisko z pomocą strażników miejskich. To jednak nie wystarczyło.
W tym tygodniu mieszkańcy Torunia, którzy akurat byli na starówce mogli być świadkami nietypowych scen z Panem Frytką w roli głównej. Wokół niego postawiono barierki, a stoiska pilnowali strażnicy miejscy.
Uważam, że pokazanie determinacji z naszej strony i to, że będziemy podchodzili w ten sposób do walki z nielegalnym handlem na terenie Zespołu Staromiejskiego spowoduje, że uda nam się odwieść tych uporczywych handlowców rozstawiających stragany. […] To jest jedyne wyjście z tej sytuacji – przekazał Paweł Gulewski Prezydent Miasta Torunia.
Czy sposób miasta na walkę z Panem Frytką okaże się skuteczny? Czas pokaże. Pewne jest to, że barierki oraz straż miejska wokół jego stoiska odstraszają potencjalnych klientów.
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


10 stycznia 2025 @ 13:11
parodia