Sprawa dla pełnomocnika
Niedawno powołano kolejnego pełnomocnika prezydenta miasta. Tym razem zajmie się on sprawami równości. Sprawdzamy, ilu już pełnomocników działa w Toruniu i czy taki model działania może odnieść pozytywne skutki. Przyglądamy się też temu, w jaki sposób funkcjonują pełnomocnicy w innych miastach.
Czym zajmują się pełnomocnicy i w jaki sposób mają usprawnić funkcjonowanie miasta?
Dr Michał Bomastyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika został pełnomocnikiem prezydenta Torunia ds. równości. Zajmie się między innymi tworzeniem i wdrażaniem polityki równościowej w Toruniu, stworzeniem Planu Równości Płci dla Urzędu Miasta, prowadzeniem konsultacji społecznych oraz indywidualnych w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji i na rzecz inkluzywności oraz praw człowieka. Ta decyzja spotkała się z wieloma komentarzami. Nie wszystkie były przychylne.
– To jest najważniejszy problem w tym mieście? – pyta jeden z czytelników. – Nie mamy na co przeznaczać pieniędzy, tylko na pensje kolejnego nikomu niepotrzebnego urzędnika?
Są też głosy popierające powołanie takiego pełnomocnika:
– Ten człowiek na tym stanowisku ma zająć się eliminowaniem barier i dyskryminacji. To się przyda miastu.
Obecnie prezydentowi Pawłowi Gulewskiemu doradza siedem osób z tytułem pełnomocnika. Poza dr. Bomastykiem są to pełnomocnik ds. młodzieży Hubert Maciejewski, odpowiedzialny za rozwój i wsparcie biznesu Łukasz Szarzewski, gen. Krzysztof Mitręga, który zajmuje się sprawami bezpieczeństwa oraz dr hab. Michał Białkowski – pełnomocnik ds. dziedzictwa kulturowego Torunia, który został mianowany jako pierwszy podczas kadencji Pawła Gulewskiego. Poza tym w UMT działa także główny architekt miasta Maciej Kuras, zaś jeszcze po poprzednim prezydencie zostało stanowisko pełnomocnika ds. informacji niejawnych, którym obecnie jest Jarosław Kończal oraz pełnomocniczka ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi Katarzyna Dąbrowska.
– Pełnomocnicy świadczą pracę na podstawie stosunku pracy lub umowy cywilno-prawnej – wyjaśnia Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta miasta. – Ich średnie miesięczne wynagrodzenie wynosi 8130 zł brutto.
Warto jednak podkreślić, że nie dotyczy to pełnomocników społecznych. W taki sposób swoją funkcję sprawuje Hubert Maciejewski. Niezależnie od tego, w jakiej formie działają, ich celem jest zajmowanie się sprawami strategicznymi. Do kompetencji pełnomocników należy przygotowywanie dokumentów związanych z tematyką, którą się zajmują. Mają też koordynować wspólne działania między miastem a podmiotami zewnętrznymi. Dzięki ich działaniu sprawy priorytetowe dla miasta mają zyskać szczególną wagę, a jednocześnie ma to być odciążenie dla wydziałów urzędowych, skupionych na bieżącym administrowaniu.
Czytaj również: Płeć a samoobrona. Czy mężczyźni będą mogli korzystać z darmowych kursów samoobrony?
Strategia polegająca na powoływaniu pełnomocników, którzy uzupełniają zadania wykonywane przez poszczególne wydziały, jest znana w wielu miastach. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski ma do dyspozycji 10 takich osób, z kolei we Włocławku jest dwóch pełnomocników, ale już w Inowrocławiu – tylko jeden. Także poza regionem można zauważyć ten model. W Warszawie potrzeba było aż 18 pełnomocników, w tym jeden powołany do zajmowania się rzeką Wisłą. W Gdańsku ta ekipa liczy 12 osób, są to między innymi osoby odpowiedzialne za sprawy pieszych, seniorów i rowerzystów. Wrocław posiada 16 pełnomocników oraz 4 doradców społecznych.
Jak działanie toruńskich pełnomocników przyczyni się do poprawy jakości życia w mieście? Władze zapowiadały publikacje regularnych raportów o ich działalności. Do tematu będziemy wracać.


Będzie kwieciście na Bulwarze. Trwają nasadzenia
23 marca 2025 @ 23:03
[…] Czytaj także: Sprawa dla pełnomocnika […]
Zatrzymane życie. Jarek Stelmach potrzebuje pomocy
23 marca 2025 @ 15:44
[…] Czytaj również: Sprawa dla pełnomocnika […]