Protest przed rektoratem UMK – czego domagają się studenci?
Informacja o tegorocznych stawkach stypendiów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika wzbudziła sporo emocji. Okazało się, że studenci otrzymają mniej pieniędzy niż rok temu. Wielu z nich jest niezadowolonych z tej sytuacji.
O 10:00 przed rektoratem UMK rozpoczęła się pikieta pod hasłem „NIE dla antystudenckiej polityki UMK”. Organizują ją Inicjatywa Pracownicza przy UMK, Toruńskie Koło Młodych IP oraz Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa. Powodem akcji jest decyzja o obniżeniu kwot. Stypendium rektora za wyniki w nauce to 1200 zł – rok temu było to 75 zł więcej. Również stypendium socjalne się zmniejszyło, z 1275 do 1150 zł. Z kolei nowa kwota stypendium socjalnego w zwiększonej kwocie to 1225 zł. W zeszłym roku akademickim było to 1460 zł. Trudniej będzie także otrzymać stypendium rektora, gdyż próg procentowy studentów z danego kierunku, którzy mogliby je uzyskać, to już nie 9, a 8 proc.
Koszty życia stale rosną, na chwilę obecną ponad połowa osób studiujących podejmuje w trakcie studiów pracę zarobkową – nie jest to dla nas dodatkowy zarobek do wydania na przyjemności i tosty z awokado, ale absolutna konieczność, jeśli chcemy mieć gdzie mieszkać i co jeść na studiach – wyjaśniają organizatorzy protestu. – W takich okolicznościach cięcie stawek stypendiów i pomniejszanie grupy, do której trafi stypendium rektora jest naszym zdaniem decyzją niedopuszczalną. Szczególne oburzenie budzi obniżenie stawek stypendium socjalnego i stypendium socjalnego w podwyższonej kwocie. Te świadczenia są przeznaczone dla osób w trudnej sytuacji materialnej i dla wielu z nas jest to kwestia „być albo nie być”.
Władze uczelni odpowiedziały studentom w liście wysłanym poprzez maila wewnątrzuczelnianego. Jego treść pojawiła się także w internecie na stronach uniwersytetu.
Pragniemy Państwu wyjaśnić, co jest przyczyną obniżenia stawek. W tym roku akademickim otrzymaliśmy z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotację pomniejszoną o blisko 17%, to jest o 7 milionów złotych – stwierdza uczelnia. – Rektor, planując podział dotacji, musi przestrzegać zapisów prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Z przepisów wynika między innymi maksymalna wysokość, jaką mogą wynosić łącznie stypendium socjalne i stypendium rektora, czy zasada wydatkowania na stypendium rektora nie więcej niż 60% środków wydatkowanych łącznie w danym roku na stypendia rektora, stypendia socjalne oraz zapomogi. Dodatkowo z powodu zbyt nisko ustanowionego progu dochodowego uprawniającego do pobierania stypendium socjalnego rokrocznie drastycznie spada liczba wniosków o jego przyznanie, a właśnie od liczby tych wniosków jest uzależniona wysokość stypendium rektora.
Podkreślono także, iż gdyby utrzymano zarówno zeszłoroczne stawki, jak i dotychczasowy próg dotyczący przyznawania stypendium rektorskiego, to doprowadziłoby to do deficytu wynoszącego kilka milionów zł. Jednocześnie zapewniono, że przed semestrem letnim sytuacja finansowa będzie zbadana i jeśli pozwoli na to budżet, stawki się zmienią.
Te wyjaśnienia nie przekonują protestujących. Uważają oni, że są to argumenty niepoważne, szczególnie w kontekście podjętej 15 października uchwały rady uczelni, która przyznała rektorowi dodatek zadaniowy w wysokości 60 proc. wynagrodzenia, które obecnie wynosi 35 tys. zł. Ponadto ich zdaniem Samorząd Studencki nie reprezentuje realnie interesów studentów.
Toruńskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej wystosowało oficjalną petycję, w której domaga się przywrócenia poprzednich stawek z ich jednoczesną waloryzacją oraz powrót do dawnego progu 9 proc. w przypadku stypendium rektorskiego. Podpisało ją ponad 600 osób.
Po informacje z regionu zapraszamy na nasz bliźniaczy portal pozatorun.pl


29 października 2024 @ 11:28
Tak protestujący studenci, jak i – jak zwykle – Koło Młodych IP – nie znają przepisów i zasad finansowania uczelni. Środki na pomoc materialną (stypendia i zapomogi) przyznawane są celowo i uczelnia nie ma żadnego interesu, by na nich oszczędzać, bo nie może ich wydać na inne cele, a dotacja przekazywana jest na nieoprocentowany rachunek w Banku Gospodarstwa Krajowego. Zamrożony przez kilka lat maksymalny próg dochodowy spowodował zmniejszenie liczby wniosków (w tym spełniających ustawowe kryteria przyznania stypendium socjalnego), a zawarty w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce próg sumy stypendium socjalnego i stypendium rektora uniemożliwiał wydanie wszystkich środków. Jeżeli dodatkowo niewydana suma środków przekracza pewien procent dotacji, o kwotę przekroczenia jest ona na kolejny rok zmniejszana. Władze UMK zapewne są świadome skutków podwyższenia jednolitego w skali kraju progu dochodowego i stąd taka decyzja.
Odrębną sprawą jest sposób realizacji uprawnień do stypendium socjalnego. Jeżeli jego wysokość w praktyce jest niezależna od dochodu/os. i świadczenie przyznawane jest wszystkim w jednakowej wysokości, wydatki na stypendia mogą być znaczne, a realizacja uprawnień ryzykowna z finansowego punktu widzenia.