Rewolucja na UMK. Parking będzie płatny
Od 1 września nastąpią zmiany na parkingu przy Auli i Rektoracie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pojawi się cennik oraz aplikacja.
Bezpłatne parkowanie tylko dla pracowników
Parking przy ul. Gagarina 11 oferuje 210 miejsc postojowych. 100 z nich zostanie bezpłatnie udostępnionych pracownikom UMK. Będą mogli oni korzystać z darmowego parkowania od poniedziałku do piątku między 6:00 a 17:00.
Czytaj także: Dwa motocykle zderzyły się na trasie Toruń – Włocławek. Cztery osoby w szpitalu
Pozostałe osoby będą musiały płacić 4 zł za każdą rozpoczętą godzinę postoju. Pojawi się również możliwość wykupienia abonamentu miesięcznego. Dla studentów wyniesie on 80 zł, dla pozostałych osób 160 zł. Płatności będzie można dokonywać w parkometrach oraz za pomocą aplikacji APCOA Flow, oferowanej przez operatora parkingu – firmę APCOA.
Zmiany mają na celu poprawę bezpieczeństwa użytkowników oraz zapewnienie lepszej organizacji przestrzeni parkingowej w centralnej części kampusu UMK – wyjaśniają władze uczelni w komunikacie. – Jasne zasady dostępu oraz usprawnienie ruchu mają ułatwić codzienne funkcjonowanie tej strefy, szczególnie w godzinach największego natężenia.
W pierwszych dwóch tygodniach września nowe zasady będą obowiązywać pilotażowo. W tym czasie prowadzona będzie akcja informacyjna – zarówno przez uniwersyteckie kanały komunikacji, jak i w formie bezpośredniego kontaktu pracowników APCOA z kierowcami.
Studenci niezadowoleni
Pierwsze reakcje studentów świadczą o tym, że pomysł nie cieszy się jak na razie dobrą opinią:
Skoro jak mniemam przeszkadzają osoby z zewnątrz, które parkują na kampusie… nie lepiej było by zrobić szlaban działający na legitymację studencką/pracownika? Przykładasz legitymację, szlaban w górę, kamera nie opodal i wiadomo kto wjechał, o której godzinie i jakim samochodem. Tak samo na wyjeździe.
Naprawdę mamy tak kiepską sytuację finansową, żeby chwytać się takich desperackich chwytów zasłaniając się przy tym bezpieczeństwem? Przecież rektorat dobrze wie, że wszyscy będą szukać miejsc które są za darmo, co spowoduje większy tłok i ryzyko wypadków na tamtych parkingach.
Co miesiąc 750 zł i jeszcze teraz za parking będzie trzeba płacić? No tak. Można się było tego spodziewać po tym, jak podniosły się ceny batonów z automatów do 7 zł.
Niektórzy pytają także o to, czy studenci również będą mogli liczyć na darmowe miejsca, jak również o kwestię płacenia przez pracowników w sytuacji, gdy zajęcia przeciągną się do godzin po 17:00. Aby dowiedzieć się szczegółów w tych oraz kilku innych kwestiach, postanowiliśmy zapytać uczelnię. Czekamy na odpowiedź, zamieścimy ją tak szybko, jak to będzie możliwe.
Jak to wygląda w innych miastach?
Toruń nie jest pierwszym miastem, które będzie mieć płatny parking na publicznej uczelni. Podobne rozwiązanie od kilku miesięcy funkcjonuje na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Opłatami objęto parkingi przy Collegium Minus, Collegium Heliodori Święcicki oraz przy Ogrodzie Botanicznym. Abonament wynosi 20 zł miesięcznie, nie ma natomiast darmowych miejsc dla pracowników. Z kolei na Uniwersyteckie Ekonomicznym, również w Poznaniu, za godzinę parkowania należy zapłacić 5 zł.
Na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach funkcjonuje karta parkingowa. Roczny abonament to koszt 400 zł. Można też parkować bez niej, co kosztuje 4 zł za godzinę. Bydgoski Uniwersytet Kazimierza Wielkiego również stosuje system kart parkingowych, które kosztują 80 zł za rok. W gronie osób zwolnionych z opłat są pracownicy Działu Administracyjno-Gospodarczego (9 kart), przewodniczący Samorządu Studenckiego i Samorządu Doktorantów, jak również osoby z niepełnosprawnościami, które znajdą się na liście.

