Susza nie odpuszcza. Wisła w Toruniu coraz niżej
Wisła w Toruniu od miesięcy utrzymuje się w strefie stanów niskich, a we wrześniu ustanowiła kolejny rekord, osiągając zaledwie 72 centymetry. Zdaniem ekspertów odpowiada za to przede wszystkim wieloletni deficyt opadów, szczególnie w górnej części dorzecza Wisły.
Wisła w Toruniu znów na historycznym minimum
Wisła w Toruniu ponownie pobiła rekord niskiego stanu wody. Zgodnie z komunikatem Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMK, na posterunku przy Bulwarze Filadelfijskim wartość absolutnego minimum wynosi od minionego weekendu 72 centymetry, wobec wcześniejszych 76 centymetrów.
Czytaj także: Weekend na Szlaku Kopernikowskim 2026. Toruń szykuje wiele atrakcji dla miłośników kosmosu
Swoje danepodał również Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który 15 września odnotował na toruńskim posterunku identyczny poziom. Ponieważ podobny stan prognozowany jest na kolejne dni, wody w rzece ma nieznacznie przybyć dopiero w piątek 18 września.
Kolejny rekord w ciągu jednego roku
Dodajmy, że do tego roku rekordowo niski stan Wisły w Toruniu wynosił 88 centymetrów i został odnotowany w lipcu ubiegłego roku. Tegoroczny rekord padł natomiast na przełomie lipca i sierpnia, mimo że IMiGW prognozował jeszcze w lipcu, że poziom rzeki zbliży się wówczas do metra.
W praktyce sytuacja rozwijała się jednak zupełnie inaczej. 9 sierpnia poziom wynosił 84 centymetry, dzień później już tylko 79, a w kolejnych tygodniach rzeka spadła aż do obecnych 72 centymetrów.
Przepływ rekordowo niski nie jest
Choć sam stan wody jest już rekordowo niski, przepływ Wisły w Toruniu wciąż nie pobił swojego historycznego minimum. Jak zaznaczał w połowie września klimatolog Rafał Maszewski, założyciel serwisu Pogoda w Toruniu, przepływ rzeki wynosi obecnie 233 metry sześcienne na sekundę, podczas gdy rekord niskiego przepływu to 212 metrów sześciennych na sekundę.
Oznacza to, że mimo wyjątkowo niskiego poziomu wody, sama Wisła wciąż płynie stosunkowo wartko, co potwierdzają obserwacje naukowców z UMK dotyczące niskiego, choć nie rekordowego przepływu.
Winna jest wieloletnia susza
Zdaniem ekspertów głównym powodem obecnej sytuacji jest wieloletni deficyt opadów, obserwowany również w tym roku, zwłaszcza w górnej części dorzecza Wisły. Naukowcy z UMK wskazują ponadto na zmiany morfologii koryta rzeki w przekroju pomiarowym, świadczące o coraz niższym położeniu jej dna.
Czytaj także: Ksiądz Jacek W. skazany na 9 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zaostrzył wcześniejszy wyrok
Sierpniowe i wrześniowe deszcze poprawiły co prawda warunki w lasach, sprzyjając większej liczbie grzybów, jednak okazały się zbyt skromne, by realnie podnieść poziom Wisły. Efektem utrzymującej się niżówki hydrologicznej są między innymi rozległe łachy widoczne na rzece w Toruniu od wielu miesięcy.
- fot. B. Pawłowski
- fot. B. Pawłowski
- fot. B. Pawłowski
- fot. B. Pawłowski
- fot. B. Pawłowski







Policja zakończyła poszukiwania matki i syna widzianych w Toruniu
16 września 2026 @ 18:50
[…] Czytaj także: Susza nie odpuszcza. Wisła w Toruniu coraz niżej […]
Koniec z łataniem. Ul. Kościuszki w Toruniu cała z nowym asfaltem
16 września 2026 @ 18:00
[…] Czytaj także: Susza nie odpuszcza. Wisła w Toruniu coraz niżej […]