Spotkanie ws. szkoły na Jarze. Niestety bez dobrych informacji dla torunian
Prezydent Torunia Paweł Gulewski spotkał się z rodzicami uczniów Szkoły Podstawowej nr 4. Po tych rozmowach mamy pełniejszy obraz tego, jak będzie wyglądała szkoła na Jarze, a właściwie jej organizacja.
Szkoła na Jarze nawet nie na cztery lata
O temacie budowy nowej szkoły na toruńskim Jarze pisaliśmy już w połowie grudnia. W tamtym momencie wydawało się, że dzieci będą mogły z niej korzystać jedynie przez cztery lata. Teraz okazuje się, że ten okres się skrócił, choć to nie jest do końca zła wiadomość.
Placówka przy ulicy Grasera ma być filią Szkoły Podstawowej nr 4 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. św. Jana Pawła II znajdującej się przy ulicy Żwirki i Wigury 49. To właśnie z tego powodu po spotkaniu mamy informacje o placówce, która ma zostać otwarta we wrześniu tego roku.
Na ten moment prezydent Torunia przekazał, że od września 2025 roku ruszy:
- 5 oddziałów przedszkolnych,
- 4 oddziały klas 1,
- 4 oddziały klas 2 (dzieci z osiedla JAR, które chodzą obecnie do SP nr 4).
Natomiast od września 2026 roku planowane jest otwarcie:
- 5 oddziałów przedszkolnych (w tym zerówki),
- 4 oddziałów klas 1,
- 4 oddziałów klas 2,
- 4 oddziałów klas 3.
Dzieci, które w czerwcu 2027 roku ukończą trzecią klasę szkoły podstawowej w placówce na Jarze, od września 2027 roku będą uczęszczały do czwartej klasy w SP 4 przy Żwirki i Wigury.
Brak pieniędzy i brak pomysłów
Prezydent Gulewski podczas spotkania nie przedstawił żadnych alternatyw ani rozwiązań dotyczących problemu, jakim jest brak kontynuacji nauki w szkole na Jarze. Największą przeszkodą, o czym wiadomo od dawna, są pieniądze. W najbliższych latach największe inwestycje toruńskiego magistratu to remont ulicy Olsztyńskiej (na ten cel przeznaczono około 45 mln zł w przyszłorocznym budżecie), a także budowa siedziby ECFC (ponad 55 mln zł z budżetu na 2025 roku).
Podczas spotkania rozmawiano także na temat remontów w budynku SP 4. Prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku lat także nie będzie na to środków.

