Szpital na kreskę? Co z zabiegami w Toruniu
Choć w całej Polsce coraz częściej słychać o przesuwaniu planowych zabiegów z powodu braków finansowych w Narodowym Funduszu Zdrowia, sytuacja w Toruniu wygląda zdecydowanie stabilniej. Pacjenci mogą być spokojni – zarówno w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, jak i w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim zabiegi planowe są realizowane.
Problemy finansowe w służbie zdrowia stają się w ostatnich miesiącach jednym z kluczowych tematów w Polsce. Szpitale w różnych regionach Polski informują o wyczerpaniu limitów finansowania i nadwykonaniach, których NFZ nie zdążył jeszcze rozliczyć. Skutkiem są przesunięcia terminów zabiegów, które dla pacjentów mogą oznaczać wielomiesięczne oczekiwanie.
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu należy do placówek, które mimo trudności finansowych nie ograniczyły przyjmowania pacjentów.
Szpital Wojewódzki w Toruniu, pomimo problemów z finansowaniem świadczeń zdrowotnych przez NFZ, nie ograniczył przyjmowania pacjentów zarówno w zakresie zabiegów operacyjnych, jak i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz programów lekowych – informuje dr n. med. Janusz Mielcarek, rzecznik szpitala.
Warto podkreślić jednak, że placówka realizuje świadczenia „na kredyt”, ponieważ część nadwykonań nie została jeszcze opłacona przez NFZ. W okresie od stycznia do września 2025 r. kwota ta wynosi 11 063 562,62 zł. Niezapłacone nadwykonania dotyczą głównie zakresów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz programów lekowych.
To właśnie ten element – praca „na kreskę” – sprawia, że Wojewódzki Szpital Zespolony wyróżnia się w regionie. Pacjenci otrzymują pełną opiekę, mimo że część zrealizowanych świadczeń nie została jeszcze rozliczona finansowo.
Sytuacja finansowa NFZ w całym kraju pozostaje wyzwaniem. W wielu województwach szpitale zmuszone są przesuwać operacje planowe nawet o kilka miesięcy. Dotyczy to m.in. zabiegów ortopedycznych, kardiochirurgicznych czy procedur w programach lekowych.
W odpowiedzi na nasze pytania Barbara Nawrocka, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, podkreśliła, że fundusz na bieżąco reguluje wszystkie płatności do wartości podpisanych kontraktów.
– Szpitale i poradnie w regionie co miesiąc otrzymują pieniądze z K-P OW NFZ za świadczenia zrealizowane w ramach podpisanych umów – zapewnia.
Z danych NFZ wynika, że wartości aktualnych kontraktów dla toruńskich placówek przedstawiają się następująco: Wojewódzki Szpital Zespolony – ponad 707,8 mln zł, Specjalistyczny Szpital Miejski – ponad 242 mln zł.
NFZ płaci także za nadwykonania. Dzięki dotacji z budżetu państwa w wysokości 262 mln zł sfinansowano wszystkie świadczenia dla dzieci w II i III kwartale 2025 r. Ponadto fundusz w 100 proc. opłacił pozostałe świadczenia nielimitowane oraz leki w programach lekowych i chemioterapii za II kwartał.
Dodatkowe środki pozwoliły również uregulować część świadczeń za III kwartał. Jak informuje NFZ, wszystkie aneksy zostały wysłane do placówek. W 2025 r. kontrakt dla Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu został zwiększony o ponad 56 mln zł, co może w pewnym sensie pozwalać na częściowe zrekompensowanie opóźnień w płatnościach za nadwykonania. Na szczęście pacjenci nie odczuwają ograniczeń w dostępie do planowych zabiegów ani w programach lekowych.
Również Specjalistyczny Szpital Miejski w Toruniu realizuje świadczenia zgodnie z harmonogramem. Paulina Biel-Rybicka, specjalistka w Dziale Zarządzania i Obsługi Pacjenta, podkreśla, że każdy pacjent wymagający pilnej interwencji otrzymuje natychmiastową pomoc.
Zabiegi w trybie ostrym realizowane są bez żadnych ograniczeń – mówi Paulina Biel-Rybicka. – Naszym podstawowym zadaniem jest ratowanie życia i zdrowia pacjentów. Z tego względu nagłe przypadki są zawsze realizowane w pierwszej kolejności, co w naturalny sposób może wpływać na konieczność przesunięcia części zabiegów planowych.
Naturalnym czynnikiem wpływającym na terminy zabiegów jest też okres świąteczny, w którym liczba planowych procedur jest mniejsza. Zmiany terminów, jeśli się zdarzają, są niewielkie – zazwyczaj nie przekraczają 2-3 tygodni.
Maksymalnie około miesiąca – zapewnia Biel-Rybicka.
Dzięki elastycznemu podejściu zespołów medycznych pacjenci mogą liczyć na bezpieczeństwo i ciągłość leczenia, nawet w sytuacji, gdy planowe zabiegi muszą zostać przesunięte.
Oba toruńskie szpitale funkcjonują w ramach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, co oznacza, że priorytetem zawsze pozostaje ratowanie życia. W tej perspektywie przesunięcia planowych zabiegów są naturalnym elementem organizacji pracy.
Mieszkańcy Torunia mogą więc spać spokojnie – mimo trudności finansowych w całym kraju, lokalne placówki zapewniają dostęp do planowych i nagłych procedur medycznych.
Choć Wojewódzki Szpital Zespolony pracuje „na kredyt” w zakresie nadwykonań, a Specjalistyczny Szpital Miejski w wyjątkowych przypadkach przesuwa terminy o kilka tygodni, oba ośrodki utrzymują wysoką jakość opieki i nie ograniczają bezpieczeństwa pacjentów.
Toruń w tym kontekście wyróżnia się stabilnością systemu opieki zdrowotnej, w którym pacjenci mogą liczyć na realizację świadczeń medycznych zgodnie z potrzebami, mimo problemów, które dotykają inne części kraju.


Obcokrajowcy uzyskujący PESEL będą musieli stawić się w urzędzie
15 grudnia 2025 @ 14:02
[…] Czytaj także: Szpital na kreskę? Co z zabiegami w Toruniu […]