Taraje z Torunia wspierają swoich dzikich kuzynów. Pomoc płynie aż na Sri Lankę
W toruńskim Ogrodzie Zoobotanicznym ruszyła niezwykła inicjatywa, która łączy lokalną pasję z globalnym celem ochrony przyrody. Opiekunka tarajów z Torunia postanowiła wesprzeć ich dzikich krewniaków żyjących w Azji. Dzięki zbiórce każdy z nas może pomóc w ratowaniu tych rzadkich kotów.
Taraje w Toruniu i ich opiekunka – pasja, która przerodziła się w misję
Dominika, opiekunka tarajów z toruńskiego Ogrodu Zoobotanicznego, od pięciu lat zajmuje się tym wyjątkowym gatunkiem dzikich kotów. Obserwując narodziny, rozwój i zachowanie tarajów, zrozumiała, jak ważna jest ich ochrona nie tylko w ogrodach zoologicznych, ale przede wszystkim w naturalnym środowisku.
Czytaj również: Niebezpieczne cukierki i czujni rodzice. W Toruniu powstała mapa bezpiecznego Halloween
To właśnie doświadczenia z toruńskiego zoo skłoniły ją do rozpoczęcia zbiórki na rzecz organizacji Small Cat Advocacy and Research ze Sri Lanki. Organizacja ta zajmuje się badaniem i ochroną tarajów w Azji Południowej, gdzie zwierzęta te żyją w coraz trudniejszych warunkach.
W inicjatywie bierze udział „rodzina” toruńskich tarajów – para dorosłych kotów i ich trzy młode. Jak podkreśla Dominika, to właśnie dzięki codziennemu kontaktowi z tymi zwierzętami można zrozumieć, jak bardzo potrzebują one naszej pomocy.
Dlaczego taraje potrzebują wsparcia?
Taraj (Prionailurus viverrinus) to dziki kot występujący w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Jest wyjątkowy wśród kotowatych – uwielbia wodę, pływa, a jego głównym pożywieniem są ryby. Mimo swojej niezwykłości gatunek ten jest poważnie zagrożony wyginięciem.
Według danych organizacji zajmujących się ochroną dzikiej przyrody globalna populacja tarajów spadła o ponad 30 proc. w ciągu ostatnich 15 lat. Największym zagrożeniem jest utrata naturalnych siedlisk – mokradeł i terenów podmokłych – na skutek urbanizacji, rolnictwa i akwakultury.
Do problemów dochodzą także konflikty z ludźmi. Taraje, które polują na drób lub inne zwierzęta gospodarskie, bywają trute lub zabijane. W niektórych regionach Azji Południowo-Wschodniej nadal dochodzi do przypadków ich nielegalnego odłowu i spożywania.
Cel zbiórki: realna pomoc w terenie
Celem zbiórki jest zebranie funduszy na zakup wyposażenia niezbędnego do badań i ratowania tarajów w ich naturalnym środowisku. Potrzebne są między innymi:
- mleko modyfikowane dla osieroconych kociąt,
- witaminy i suplementy dla zwierząt w ośrodkach rehabilitacyjnych,
- fotopułapki do obserwacji dziko żyjących osobników,
- sprzęt terenowy, taki jak apteczki, rękawice czy nadajniki GPS.
Każdy z tych elementów może pomóc w lepszym monitorowaniu populacji i skuteczniejszej ochronie zagrożonych kotów.
– Proszę, nie pozwólmy tym niesamowitym zwierzętom zniknąć – apeluje pani Dominika.
Zbiórkę można wesprzeć pod tym linkiem.


