To początek projektu „Śladem Toruńskich Aniołów”. Radni PiS mają w związku z tym pytania
Od niedawna Toruń może pochwalić się nową atrakcją turystyczną. Ruszył projekt „Śladem Toruńskich Aniołów”. Wokół tej sprawy zaczynają pojawiać się pewne pytania.
Jonasz na starówce
Celem inicjatywy jest wzbogacenie przestrzeni publicznej Torunia poprzez symboliczne przedstawienie anioła. Pierwszą rzeźbę można zobaczyć przed wejściem do Ratusza Staromiejskiego, a jej autorką jest Małgorzata Więcławska-Furyk – ceniona rzeźbiarka z obszernym portfolio artystycznym, m.in. współautorka rzeźby toruńskiego pręgierza – osiołka oraz aranżacji upamiętniającej film „Prawo i pięść”.
Czytaj również: Nowy basen, stare problemy?
Zgodnie z koncepcją anioły pojawią się w formie figurek z brązu, wielkości ok. 35 cm, montowanych na elewacjach, parapetach okiennych, schodach lub wnękach budynków. Każda z nich będzie zaopatrzona w inne atrybuty, korespondujące z miejscem, w którym się pojawią.
– Naszym celem jest zaprezentowanie czegoś, co jest nasze, toruńskie. Na przykład w Gnieźnie nad mieszkańcami i zwiedzającymi czuwają króliki. W Toruniu nad nami unoszą się anioły – wyjaśnia Tomasz Maliszewski, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Torunia. – One są przy nas, więc miejmy nadzieję, że i te toruńskie będą wzbogacały emocje i doznania kulturalne każdego, kto podąży ich śladem.
Projekt rozrośnie się po całym Zespole Staromiejskim, ale aniołów będzie można też wkrótce szukać na bulwarze, moście, a także poza ścisłym centrum miasta. Uatrakcyjnieniem projektu będzie umieszczenie lokalizacji figurek na mapie oraz w przyszłości przygotowanie specjalnych kodów QR kierujących do aplikacji mobilnej. Interaktywne narzędzia zachęcą do odkrywania kolejnych rzeźb aniołów na trasie projektu oraz poznanie ich historii, wizji artystycznej i alternatywnego spojrzenia na Toruń. Do końca roku ma być 10 takich aniołów, m.in. przy restauracjach, galeriach i miejscach użyteczności publicznej, czy też na jednym z mostów. Tam służyć on ma uatrakcyjnieniu panoramy miasta.
Nowa figurka zyskuje popularność wśród mieszkańców i turystów. Ma już nawet imię – Jonasz. Pojawiło się także kilka pytań, które zadali radni Prawa i Sprawiedliwości w swojej interpelacji.
– Z uznaniem dla inicjatyw artystycznych i działań mających na celu wzbogacanie przestrzeni miejskiej o wartości estetyczne i kulturowe, jednocześnie wyrażam potrzebę zachowania najwyższych standardów ostrożności i transparentności przy realizacji przedsięwzięć ingerujących w historyczną strukturę miasta – uważa Adrian Mól, który podpisał się pod dokumentem.
Wśród pytań pojawia się m.in. kwestia konsultacji z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków i uzyskania zgód na ingerencję w przestrzeń objętą ochroną konserwatorską, jak również to, czy wybrano już lokalizacje kolejnych rzeźb.
– Czy Urząd Miasta dokonał analizy wpływu tego typu instalacji na krajobraz kulturowy starówki oraz na zachowanie jej autentyzmu i integralności? – o to również pytają radni.
Nasza redakcja skierowała pytania w tej sprawie do WUOZ, jak na razie nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Do tematu będziemy wracać.

