Toruń sechł w upale
Tegoroczne lato zapisze się w historii pomiarów meteorologicznych w Toruniu. Saharyjski upał przyniósł zagrożenie dla życia ludzi i zwierząt. W ślad za nim przyszła równie okropna susza, która sprawiła, że Wisła przestała na kilka tygodni przypominać królową polskich rzek. Czy kolejne lata będą wyglądać podobnie?
Wyspy na Wiśle
Każdy, kto w ostatnich dniach spacerował toruńskim Bulwarem Filadelfijskim, musiał przecierać oczy ze zdumienia. Królowa polskich rzek na naszych oczach zmienia swój charakter. Zamiast potężnej, szerokiej wstęgi wody, widzimy dziś koryto pełne piaszczystych wysp, odsłoniętych mielizn, zatopionych dotąd konarów oraz głazów. Sytuacja hydrologiczna w Toruniu osiągnęła krytyczny i nienotowany dotąd punkt.
Od grudnia w Polsce mamy opady poniżej normy – powiedział na antenie Radia Zet Rafał Maszewski, autor serwisu pogodawtoruniu.pl. – Czerwiec i lipiec były troszkę bardziej wilgotne, ale to nie wystarczyło, by podnieść stan wody w rzekach głównych, czy nawet mniejszych.
Jeszcze na początku miesiąca wydawało się, że ubiegłoroczny wynik niskiego stanu Wisły (85 cm) pozostanie niezagrożony. Tymczasem w niedzielę, 9 sierpnia, toruński wodowskaz wskazał zaledwie 84 cm, przełamując dotychczasowy rekord z września 2025 r. Dynamika spadku okazała się jednak nieubłagana. Już w poniedziałek, 10 sierpnia, poziom obniżył się do 79 cm, a we wtorek stacja odnotowała zaledwie 76 cm.
Czytaj także: Prawie 100 mieszkań dla Torunian. Prezydent Gulewski zapowiada kolejne
W ostatniej dekadzie w większości lat parowanie było większe niż opady – stwierdził Rafał Maszewski w Radiu Zet. – Już rok temu borykaliśmy się z niżówką i w poprzednich latach często stany też były dosyć niskie. Problemem okazała się także mało śnieżna zima. Obniżają się przy tym wody gruntowe i pojawia się zagrożenie suszą hydrologiczną. To oznacza, że Wisła nie ma czego pobierać z wód gruntowych.
Długa pamięć rzeki
Co więcej, problem ma charakter długofalowy. W ostatniej dekadzie proces parowania w cieplejszych miesiącach regularnie przewyższał ilość opadów. Czerwiec i lipiec przyniosły wprawdzie deszcze, jednak były to głównie opady o charakterze lokalnym i burzowym. Taka woda spływa błyskawicznie po przesuszonej ziemi i nie wsiąka w głębsze warstwy. Rzeka o tak dużym dorzeczu jak Wisła posiada tzw. „długą pamięć” – do trwałej poprawy jej stanu potrzebne są opady umiarkowane, rozłożone na wiele dni i obejmujące znaczny obszar kraju. Warto jednak zaznaczyć istotny szczegół: choć stan wody na wodowskazie bije rekordy rzutujące na wygląd koryta, sam przepływ (czyli objętość płynącej wody) nie osiągnął jeszcze absolutnego minimum.
Należy pamiętać, że niżówka hydrologiczna najczęściej osiąga swoje maksimum pod koniec sierpnia oraz na początku września – stwierdza Paweł Staniszewski, hydrolog z Centralnego Biura Hydrologii Operacyjnej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. – Oznacza to, że w kolejnych tygodniach nadal możliwe są spadki stanów wody na rzekach. Aby doszło do trwałej poprawy sytuacji hydrologicznej, nie wystarczy kilka miesięcy intensywnych opadów. Potrzebny byłby dłuższy okres z opadami powyżej normy, prawdopodobnie obejmujący nawet kilka sezonów.
Niski stan, wysokie ryzyko
Obecny widok rzeki przyciąga na nabrzeże wielu ciekawskich Torunian i turystów. Służby ratunkowe, w tym toruńskie WOPR oraz straż pożarna, apelują jednak o zachowanie rozsądku. Odczyt z wodowskazu nie oznacza, że cała rzeka ma głębokość kilkudziesięciu centymetrów. Płytka woda bywa niezwykle zdradliwa – ukryte pod powierzchnią silne nurty, nagłe uskoki dna, wiry oraz podwodne przeszkody stwarzają realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Wchodzenie do koryta jest kategorycznie zabronione, a osoby korzystające z kajaków czy desek SUP powinny bezwzględnie używać kamizelek ratunkowych.
Prognozy na drugą połowę miesiąca zapowiadają zmienną pogodę z przelotnymi burzami, które nie rozwiążą problemu suszy. Wyłaniająca się z wody mielizna pod murami Torunia to jasny sygnał, że wyzwania klimatyczne stają się naszą codziennością.


Ciechocinek walczy o wpis na listę UNESCO. Jest ważny wniosek
25 sierpnia 2026 @ 07:10
[…] Czytaj także: Toruń sechł w upale […]