Wolontariusze – bez nich nie ma WOŚP [ZDJĘCIA]
Wolontariusze WOŚP to nieodłączny obrazek corocznych finałów Orkiestry. W Toruniu zbiera dziś ponad 700 osób.
W Toruniu wolontariusze działają w czterech sztabach: głównym (tutaj 400) osób, przy Szkole Podstawowej nr 1 (147 osób plus Dyzio) oraz w Sztabie Na Skarpie i w Młodym Lesie przy ul. Sienkiewicza.
Zawsze spacerują grupkami – bo raźniej i względy bezpieczeństwa, młodsi muszą mieć też pełnoletnich opiekunów. Często przebrani, by zachęcić do wrzucania pieniędzy do puszek, uśmiechnięci nawet wtedy, gdy zdarzają się odmowy.
Chodzimy od 8.30, teraz zmieniamy na drugą puszkę, tamta była pełna i ciężka od drobniaków. Wrzucają, wrzucają, niektórzy odwaracają głowę. Ale to nie przymus, żeby dawać na Orkiestrę, prawda?
Gram z Orkiestrą, jak miałam 7 lat, teraz już ósmy raz. Dzisiaj jest dobra pogoda, mamy ciepłą herbatę, bułki, obiad. Z kawiarni różnych nas też częstują. Jestem od rana. U mnie na badaniu dzięki Orkiestrze wyszło, że urodziłam się niesłysząca i już od dawna jest wszystko dobrze.
Chodzimy z córkami od 9.00, pogoda bardzo dobra, ludzie dają pieniądze chętnie, mało się odwraca. Jesteśmy wolontariuszkami nie po raz pierwszy. Na szczęście w naszym przypadku nie była konieczna pomoc specjalistycznego sprzętu Orkiestry, ale nigdy nie wiadomo, kiedy coś się wydarzy. A dobro wraca.












fot. M. Witt-Ratowska

