Wysoki czynsz dla ratowników, a WOPR potrzebuje pieniędzy na sprzęt. Niektóre urządzenia mają nawet 30 lat
Ich zadaniem jest ratowanie życia i zdrowia nad wodą. Teraz jednak sami potrzebują pomocy. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Toruniu zmaga się z wysokimi kosztami czynszu, chce też zmodernizować swój sprzęt.
Radni walczą o lepsze funkcjonowanie toruńskiego WOPR-u
Najpierw na sytuację w WOPR zwróciła uwagę Młodzieżowa Rada Miasta Torunia, która wystosowała do „dorosłych” radnych apel o obniżenie czynszu.
– Jako reprezentanci młodego pokolenia chcemy dbać o bezpieczeństwo naszych rówieśników oraz wszystkich mieszkańców Torunia – czytamy w dokumencie. – Popieramy rozwiązanie zastosowane we Włocławku, gdzie lokalny WOPR uiszcza czynsz w wysokości jednego procenta opłaty podstawowej za metr kwadratowy wynajmowanej stanicy należącej do miejskiej spółki.
Czytaj również: Jechaliśmy nowym rowerem miejskim. Jak jest oceniany?
Wniosek w tej sprawie, podkreślając także potrzebę dofinansowania działalności ratowniczej, skierowała również radna Karolina Krajewska. Jej zdaniem obniżenie kosztów związanych z opłatą czynszową pozwoli zgromadzić pieniądze potrzebne do wkładu własnego. Jest on niezbędny do uzyskania wysokiej dotacji na wymianę starego sprzętu ratowniczego. Z informacji uzyskanych od WOPR w Toruniu wynika, że czynsz za wynajem biura i hangaru w Przystani Sportów Wodnych w Toruniu przy ul. Popiełuszki 1a wynosi 3600 zł miesięcznie.
– Wielokrotnie pisemnie i osobiście prosiliśmy władze miasta Torunia o obniżenie czynszu, który wpłacamy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Toruniu, nasze wieloletnie starania do tej pory nie przyniosły efektu – wyjaśnia Wojciech Lewko, prezes rejonowego WOPR. – Niewątpliwie dla Stowarzyszenia, jakim jest Rejonowe WOPR w Toruniu, wydawanie tak wysokiej kwoty za wynajem pomieszczeń bardzo negatywnie wpływa na kondycję finansową naszej organizacji. W miejsce czynszu zatrudnimy na umowę zlecenie drugiego ratownika do pełnienia w okresie letnim dyżurów ratowniczych.
WOPR chce inwestować
Ratownicy wodni chcą pozyskać samochód terenowy z napędem na cztery koła, nowoczesną łódź ratowniczą, skuter motorowodny, quada z napędem na cztery koła oraz inny sprzęt. Dzięki temu będzie można wymienić pojazdy używane od 20, a w niektórych przypadkach nawet 30 lat. Aby było to możliwe, trwa zbiórka pieniędzy.
– W chwili obecnej, prowadząc intensywne płatne szkolenia na stopnie ratownicze oraz dzięki darczyńcom, udało się uzbierać kwotę 65 tys. zł – dodaje Lewko. – Całość, czyli 15 proc. wkładu własnego dla Rejonowego WOPR w Toruniu, wynosi 120 tys. zł.
Władze miasta odpowiedziały już na wniosek radnej Krajewskiej. Zdaniem prezydenta Gulewskiego w umowie z WOPR zastosowano minimalne stawki czynszu.
– Wpływy z czynszu otrzymywane z tej jednostki pokrywają jedynie koszty funkcjonowania wynajmowanych powierzchni, przy czym w ramach umowy najmu do dyspozycji WOPR udostępnione są nieodpłatnie według potrzeb: sale konferencyjne na potrzeby szkoleń i kursów oraz plac manewrowo-parkingowy – wskazuje prezydent. – W opinii Wydziału Sportu i Rekreacji, z uwagi na koszty użytkowania Przystani Toruń, tj. ogrzewanie, podatki czy oświetlenie, nie byłoby wskazane zastosowanie preferencyjnych stawek najmu dla WOPR we wskazanym budynku.
Gulewski dodaje, że WOPR otrzymało już dofinansowanie na działalność ratowniczą w wysokości 40 tys. zł zarówno w tym, jak i dwóch poprzednich latach, dlatego nie ma potrzeby składać wniosków, aby zapewnić finansowanie Pogotowiu. Do tematu będziemy wracać.


Mężczyzna skoczył do Wisły w Toruniu. Wymagał reanimacji
26 maja 2025 @ 03:42
[…] Czytaj także: Wysoki czynsz dla ratowników, a WOPR potrzebuje pieniędzy na sprzęt. Niektóre urządzenia mają … […]