Walka o dzieciństwo. Toruńska rodzina prosi o wsparcie dla małej Oli
Zbiórka dla Aleksandry Ślęzak to apel rodziców 6-letniej dziewczynki z Torunia, którzy każdego dnia mierzą się z nieuleczalną chorobą swojej córki. To historia o strachu, nadziei i walce o zatrzymanie choroby, która krok po kroku odbiera dziecku zdobyte umiejętności.
Choroba, która przyszła niespodziewanie
Pierwsze miesiące życia Aleksandry nie zapowiadały dramatu. Dziewczynka rozwijała się prawidłowo, stawiała pierwsze kroki i wypowiadała pierwsze słowa. Z czasem jednak pojawił się gwałtowny regres – utrata mowy, kontaktu wzrokowego i sprawności. Po długiej diagnostyce lekarze potwierdzili atypowy zespół Retta – rzadką, neurodegeneracyjną chorobę genetyczną.
Czytaj także: Nowe tytuły profesorskie. Wyróżnienie dla naukowców z UMK
Codzienność pełna niepokoju
Zespół Retta stopniowo odbiera dzieciom samodzielność. W przypadku Oli chorobie towarzyszą również nasilające się ataki padaczki, które są trudne do opanowania mimo leczenia. Rodzice podkreślają, że każdy dzień to niepewność i obawa przed kolejnym pogorszeniem stanu zdrowia ich córki.
Zbiórka jako jedyna szansa
Rodzina z Torunia prowadzi zbiórkę środków na nierefundowany lek, który może spowolnić postęp choroby, a także na rehabilitację i leczenie poza granicami Polski. Koszty terapii znacznie przekraczają możliwości finansowe rodziców. Zbiórka dla Aleksandry Ślęzak rozpoczęła się 8 stycznia 2025 roku i potrwa do 11 marca 2026 roku.
Apel do mieszkańców Torunia i regionu
Rodzice dziewczynki nie ukrywają, że bez pomocy innych nie są w stanie zapewnić córce leczenia. Każde wsparcie – nawet najmniejsze – ma znaczenie i realnie przybliża Olę do zatrzymania choroby. Historia 6-letniej torunianki pokazuje, jak ogromną rolę w takich sytuacjach odgrywa solidarność i wrażliwość lokalnej społeczności.

