Skip to content

! komentarz

  1. Mieszkanka
    20 marca 2024 @ 13:12

    Jestem mieszkanką Wrzosów od 44 lat i nigdy tzw. wrzosowisko nie było miejscem spacerów i rekreacji dla okolicznych mieszkańców. W latach 80- tych było to pole położone pod lasem, użytkowane rolniczo przez pierwotnych właścicieli tych terenów. W miarę rozwoju osiedla i przybywania mieszkańców dziczejący teren, pozbawiony jakiejkolwiek opieki, stał się miejscem do wyprowadzania psów. Dla wielu mieszkańców jest do chwili obecnej także wysypiskiem odpadów ogrodowych, budowlanych itp. Miejsce było i jest chętnie odwiedzane przez amatorów spożywania alkoholu na świeżym powietrzu – tak przez dorosłych, jak i młodzież. Aktualnie jest to w dalszym ciągu wyprowadzalnia dla psów, zaminowana ich odchodami, Grupa samozwańczych obrońców wrzosowiska zmanipulowała w te sprawie niektórych mieszkańców. Rzekomo bezcenna łąka to po prostu perzowisko i wspaniała wylęgarnia kleszczy. Jest oczywistym przekłamaniem, powszechne poparcie mieszkańców w obronie tego miejsca. Nawet zebranie ok. 1600 podpisów w tej sprawie to głos tylko 10 % mieszkańców Wrzosów. Na osiedlu nie brakuje zieleni, wystarczy popatrzeć na imponujące ogrody wokół domów. I nie mam żadnej niechęci wobec psów, ale wiele zastrzeżeń do właścicieli zwierząt.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *